Poznaj argumenty przeciw in vitro

Pary, które bardzo pragną mieć dziecko, a z różnych powodów nie mogą go począć, wpadają w wielką frustrację i desperację. Bezpłodność i problemy z poczęciem dziecka wykorzystywane są przez kliniki oferujące procedury sztucznego rozrodu in vitro. Pary wabione obietnicami o spełnieniu marzenia posiadania potomstwa, decydują się na metodę nie dość, że bardzo drogą i mało skuteczną, to przede wszystkim taką, która jest działaniem według zasady „po trupach do celu”. Fundamentalnym argumentem przeciw in vitro jest bowiem jego nierozerwalny związek z aborcją.

In vitro a godność człowieka

Artykuł 30. Konstytucji RP stanowi: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”. Propagatorzy in vitro w sposób bezprecedensowy naruszają tę godność stosując wobec człowieka weterynaryjne metody rozrodu, a tym samym sprowadzając go do poziomu zwierząt hodowlanych. Dochodzi do tego kwestia traktowania dziecka jak produktu, który można wybierać, wyrzucać i manipulować nim wedle uznania. Ilustruje to poniższa tabela:

In vitro i aborcja

In vitro nierozerwalnie wiąże się z wczesną i późną aborcją. Z wczesną na poziomie selekcji zarodków – zapładnia się kilka komórek jajowych i w ten sposób powstają dzieci, które następnie przechodzą diagnostykę preimplantacyjną. Część ewentualnych wad rozwojowych lub chorób da się wyłapać już w tym momencie, a w związku z tym odrzuca się chore dzieci i nie wszczepia ich do organizmu matki, do macicy wszczepia 2-3 z nich. Urodzenia doczekuje najczęściej co najwyżej jedno z nich, jeśli w ogóle, gdyż ciąże z in vitro często kończą się poronieniami albo aborcją eugeniczną. Niestety wiele dzieci zapłodnionych przy pomocy in vitro ma wady i jest zabijane po ich wykryciu. Obecnie w Polsce aborcja eugeniczna jest nielegalna, ale zorganizowane grupy przestępcze i tak walczą, by zabić jak najwięcej, choćby za granicą.

In vitro mrożenie zarodków

Z aborcją wiąże się poważny problem kriokonserwacji (mrożenia i rozmrażania) dzieci na etapie embrionalnym. Ponieważ w jednym cyklu zapładnia się kilka komórek jajowych, z czego tylko 2-4 wprowadza się do organizmu matki, to resztę się zamraża. Zamrożenie przeżywa 65-75% zarodków (wczesna aborcja). Jedynie 10-15% z nich udaje się donosić i urodzić. Co z zamrożonymi zarodkami? Obecnie w Polsce w klinikach in vitro leży zamrożonych prawdopodobnie kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Nie dano im żadnego wyboru, lecz w pierwszej fazie życia uwięziono – prawdopodobnie do śmierci – w ciekłym azocie.

In vitro dla homoseksualistów

In vitro nieuchronnie wiąże się też z rodzeniem się dzieci w związkach lesbijskich. Z założenia dzieci te zostają pozbawione ojca i umieszczone w patologicznym środowisku. O krzywdzie, która dzieje im się w „rodzinach” homoseksualnych, pisaliśmy już wielokrotnie.

Nie mniejszym problemem jest moda na zachodzenie w bardzo późne ciąże, co w naturalnych warunkach nie jest możliwe. Dochodzi do sytuacji, w których matkami zostają kobiety w wieku emerytalnym, najczęściej samotne. Jaki obraz matki przekażą swoim dzieciom? Jak poradzą sobie z macierzyństwem w takim wieku? Jak szybko dziecko zostanie sierotą? Późne ciąże są również ciążami wysokiego ryzyka, a więc dla własnej zachcianki ryzykuje się śmiercią niewinnego dziecka.

In vitro a choroby dzieci

In vitro poza naruszaniem norm etycznych wiąże się również z wieloma problemami natury medycznej. U dzieci jest to przede wszystkim większa śmiertelność. W jednym cyklu zapładnia się kilka komórek jajowych, z czego tylko 2-4 wprowadza się do organizmu matki, resztę się zamraża. Zamrożenie przeżywa 65-75% zarodków (wczesna aborcja). Jedynie 10-15% z nich udaje się donosić i urodzić. Następnie dzieci umierają również na dalszym etapie ciąży w wyniku samoistnego poronienia. Dzieje się to o wiele częściej niż w przypadku dzieci poczętych metodą naturalną. – tu się powtarza to, co wyżej. Może zastąpić en fragent takim: Wysoka śmiertelność dotyczy dzieci na etapie embrionalnym – nie przeżywają mrożenia, rozmrażania, prób implantacji oraz częściej ulegają poronieniom.

Występują również zaburzenia genetyczne takie jak zespół Retta, zespół łamliwego chromosomu X, zespół Pradera-Williego czy Russella-Silvera. Konsekwencje genetyczne zaś dla całej populacji ludzkiej są nie do przewidzenia, ponieważ pojawiające się tu niekorzystne zmiany genetyczne są przekazywane potem kolejnym pokoleniom. In vitro to jeden wielki eksperyment.

U dzieci poczętych in vitro zwiększa się też ryzyko pojawienia się wad rozwojowych (zwiększone o ok. 30% w stosunku do dzieci poczętych drogą naturalną) takich jak: wada przegrody serca, rozszczep wargi lub podniebienia, zarośnięcie przełyku lub odbytnicy, spodziectwo oraz ryzyko pojawienia się zespołów Beckwitha-Wiedemanna, Pradera-Williego i Angelmana. Wad i chorób jest wiele więcej, ale nie jest to miejsce na wymienianie ich wszystkich, zwłaszcza że badacze odkrywają wciąż nowe.

U kobiet występują: zespół hiperstymulacji jajników, przedwczesna menopauza, nowotwory (rak gruczołów piersiowych), dwukrotny wzrost ryzyka ciąży pozamacicznej, wzrost ryzyka występowania łożyska przodującego oraz ciąż mnogich, które zawsze są ciążami wysokiego ryzyka zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Poza tym podkreślić należy, że procedura in vitro NIE LECZY. Kobieta po jej zastosowaniu pozostaje bezpłodna.

Kliniki in vitro produkują dzieci nie przejmując się ich późniejszym losem. W całą tę grę zostają wciągnięte również kobiety, które rozpaczliwie pragnąc dziecka dają się omamić reklamie i ponoszą tego konsekwencje. Dlatego w kolejnych miastach domagamy się zaprzestania finansowania tej niemoralnej i nieskutecznej metody. Nawet gdyby pominąć kwestie etyczne, zapłodnienie pozaustrojowe tak rzadko kończy się urodzeniem dziecka, że kliniki muszą starać się o dofinansowanie z budżetu, inaczej ludzie sięgaliby po inne metody, by zostać rodzicami.

Medycyna idzie cały czas do przodu. Medyczne przeciwwskazania dotyczące in vitro mogą kiedyś zniknąć. Ale etyczne nie znikną nigdy. In vitro jest metodą niegodziwą i okrutną. Dzieci z in vitro miały prawo do naturalnego poczęcia. To prawo zostało im odebrane. Narusza się też ich godność, a często pozbawia zdrowia lub nawet życia. Pamiętajmy, że prawa dziecka przeważają nad prawem do dziecka. Miejmy nadzieję, że pomysł produkcji dzieci będzie niedługo już tylko niechlubną przeszłością. Żeby tak się stało, musimy stanowczo jej się przeciwstawiać. Jeśli chcesz być częścią tej zmiany, dołącz do wolontariuszy Fundacji Życie i Rodzina.

Tekst: Laura Lipińska

Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Sprawdź podobne wpisy

Połowa mężczyzn, którzy uważają się za kobiety, a którzy odsiadują wyroki w więzieniach, to przestępcy seksualni. Mało tego, ich haniebne czyny

16 kwietnia, 2024

Polscy politycy chcą, aby mordowano jak najwięcej dzieci. Właśnie skierowali do dalszych prac aż cztery projekty ustaw

12 kwietnia, 2024

W ostatni poniedziałek 8 kwietnia odbyła się premiera przygotowanego przez Fundację Życie i Rodzina filmu dokumentalnego ,,Miało nie żyć”.

10 kwietnia, 2024

Bądź na bieżąco!

Chcesz wiedzieć, co się dzieje? A może umykają Ci ważne wydarzenia? Pokonaj cenzurę treści pro-life: zapisz się na newsletter! Będziemy informować Cię bezpośrednio i już nic nie przegapisz.