„Ile zabiłam, to moja sprawa”. Aborterzy reagują na zdjęcie z aborcji

15 czerwca w Częstochowie odbył się protest środowisk proaborcyjnych w związku ze śmiercią kobiety w szpitalu w Nowym Targu. Byliśmy na miejscu, by pokazywać zwolennikom zabijania, że aborcja to zabójstwo.

„Ile zabiłam, to moja sprawa” – takie zdanie usłyszeliśmy od jednej z kobiet, która przechodziła obok naszej pikiety. Reakcje na banery z ofiarami zbrodni aborcji są różne, jednak widzimy, że ci, którzy są za aborcją nie chcą oglądać zdjęć zabitych dzieci i robią wszystko, by albo temu zaprzeczyć, obśmiać albo zakrzyczeć.

Zobacz relację z naszej kontrmanifestacji w Częstochowie:

Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Sprawdź podobne wpisy

Przedstawiamy świadectwo kobiety, która pracuje z matkami zabitych dzieci. Skontaktowała się z Fundacją, aby ludzie

23 lutego, 2024

W trakcie omawiania obywatelskiego projektu ustawy „STOP LGBT”, Szymon Hołownia przerwał obrady, uniemożliwiając dokończenie

21 lutego, 2024

Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) rekomenduje mordowanie poczętych dzieci z przesłanki psychiatrycznej. Zespół lekarzy, którzy powinni zajmować

21 lutego, 2024

Bądź na bieżąco!

Chcesz wiedzieć, co się dzieje? A może umykają Ci ważne wydarzenia? Pokonaj cenzurę treści pro-life: zapisz się na newsletter! Będziemy informować Cię bezpośrednio i już nic nie przegapisz.