W toruńskim szpitalu nadal morduje się dzieci

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. L. Rydygiera dzieci otrzymują wyroki śmierci za podejrzenie choroby lub upośledzenia. Taką selekcję eugeniczną – eliminację ze względu na stan zdrowia poczętego człowieka – stosuje się nadal, choć od czasów II wojny światowej minęły już 64 lata. Wówczas stosowali ją naziści, np. w akcji T4.

Szokująca jest tutaj beztroska postawa polityków, szczególnie odpowiedzialnych za procedowanie projektu #ZatrzymajAborcję, mającego na celu zatrzymanie mordowania chorych dzieci w aborcji. Posłowie Grzegorz Matusiak i Bożena Borys-Szopa składają fałszywe deklaracje o postawie prolife, podczas gdy dla uchwalenia projektu nie robią absolutni nic.

Czy kiedyś w Polsce wszystkie dzieci będą mogły być bezpieczne? Torunianie na pewno tego chcą. Zbierają się pod szpitalem im. Rydygiera w każdą I i III niedzielę miesiąca, żeby protestować przeciwko aborcji.

Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Sprawdź podobne wpisy

Lekarze, naukowcy, podręczniki medyczne opowiadają się za tym, że ludzkie życie zaczyna się od momentu

28 lutego, 2024

Brytyjski program telewizyjny dla młodszych widzów tworzy bajki, które „bawią i uczą” w sposób odpowiadający

27 lutego, 2024

Posłowie uznali, że nie warto chronić polskich dzieci i całego społeczeństwa przed lobby LGBT. Odrzucili projekt #StopLGBT i myślą, że to koniec.

26 lutego, 2024

Bądź na bieżąco!

Chcesz wiedzieć, co się dzieje? A może umykają Ci ważne wydarzenia? Pokonaj cenzurę treści pro-life: zapisz się na newsletter! Będziemy informować Cię bezpośrednio i już nic nie przegapisz.