W środę 27 sierpnia podczas porannej Mszy Św. przy katolickiej szkole w Minneapolis 23-letni mężczyzna, uważający się za kobietę, zaatakował uczestników nabożeństwa. Postrzelił 19 osób, zabijając dwoje dzieci, po czym popełnił samobójstwo. Akt przemocy najprawdopodobniej spowodowany był nienawiścią do katolików i kwestiami politycznymi.
Westman: seksualny dewiant, który zabił dzieci
W środę Robert Westman (jego transseksualne imię – Robin), syn emerytowanej pracownicy szkoły, zakradł się do ściany kościoła przy katolickiej szkole Zwiastowania Pańskiego. Miał ze sobą karabin, strzelbę i pistolet. Przed godziną 8:30 przez okna świątyni zaczął strzelać do dzieci, siedzących w ławkach podczas porannej Mszy. Zabił dwoje dzieci, 8-letnie i 10-letnie, a także zranił czternaścioro uczniów i trzech dorosłych. Po skończeniu masakry sprawca strzelił sam do siebie. Zginął na miejscu.
Dyrektor FBI Kash Patel poinformował, że służby prowadzą śledztwo pod kątem terroryzmu i przestępstwa motywowanego nienawiścią do katolików. Według sekretarz bezpieczeństwa krajowego USA Kristi Noem, na magazynkach z nabojami przestępcy były napisy: „Dla dzieci”, „Gdzie jest wasz Bóg” oraz „Zabić Donalda Trumpa”. W serwisie X Noem napisała:
Mamy potwierdzenie, że napastnik ze Szkoły Katolickiej im. Zwiastowania w Minneapolis w Minnesocie był 23-letnim mężczyzną, który twierdził, że był osobą transpłciową. Ten obłąkany potwór zaatakował najbardziej bezbronnych: małe dzieci modlące się podczas pierwszej porannej mszy w nowym roku szkolnym. Ten poważnie chory morderca napisał słowa „dla dzieci”, „gdzie jest wasz Bóg?” i „zabić Donalda Trumpa” na magazynku karabinu.
Świat solidaryzuje się z ofiarami mordercy i tchórza
Niewinne dzieci zginęły z ręki nienormalnego człowieka, który zademonstrował swoją nienawiść w żałosny i tchórzliwy sposób. Nienawiść do wartości, które reprezentuje katolicka społeczność. Dokładnie przedstawił swoje postulaty, pisząc ohydne hasła na magazynkach. Nienawiść do dzieci, kształtowanych i uczonych w duchu wiary, czystości i normalności w sferach seksualnych. Nienawiść do Boga, do Kościoła, który jednoznacznie potępia dewiacje seksualne i chroni przed nimi dzieci (przypomnijmy, że Robert Westman był transseksualistą). I nienawiść do nowych władz USA, które wreszcie jednoznacznie opowiadają się przeciwko schorzeniom LGBT.
Dlaczego w tchórzliwy sposób? A jak inaczej nazwać szaleńca, który skrada się niczym złodziej do ścian kościoła i przez okno strzela do dzieci? Następnie sam siebie zabija, unikając w ten sposób kary na tym świecie. To bestialski i żałosny manifest zepsutego moralnie człowieka. W trafny sposób opisał to szef policji Minneapolis Brian O’Hara:
Nasze serca pękają dla rodzin, które straciły swoje dzieci, dla tych młodych istnień walczących o powrót do zdrowia i dla całej naszej wspólnoty. To był celowy akt przemocy wobec niewinnych dzieci i innych osób modlących się. Sama okrutność i tchórzostwo strzelania do kościoła pełnego dzieci są absolutnie niepojęte.
Papież Leon IX za pośrednictwem sekretarza stanu kard. Pietro Parolina przesłał telegram kondolencyjny, w którym czytamy:
Ojciec Święty poleca dusze zmarłych dzieci miłości wszechmogącego Boga, modli się za rannych, a także za służby ratownicze, personel medyczny i duchownych, którzy otaczają opieką poszkodowanych i ich bliskich.
O modlitwę w intencji ofiar zaapelował również amerykański kardynał Raymond Burke. Na platformie X napisał:
Niech Najświętsze Serce Jezusa, przebite dla naszego zbawienia, wyleje swoje miłosierdzie na zmarłych, swoje uzdrowienie na rannych i swoje pocieszenie na każdą rodzinę i bliskich dotkniętych tą tragedią. Módlmy się z odnowioną wiarą o nawrócenie serc, aby takie czyny nienawiści mogły się przemienić w okazje do łaski, i aby nasz naród ponownie odnalazł drogę pokoju, którą można znaleźć jedynie w posłuszeństwie wobec prawa Bożego zapisanego w każdym ludzkim sercu — prawa, którego pierwszym nakazem jest ochrona i troska o życie.
My również wspieramy modlitewnie rodziny ofiar, a szczególnie dwoje dzieci, które zostały zabite przez szaleńca. Ta tragedia nigdy nie powinna mieć miejsca i nigdy nie powinna się powtórzyć.
To kolejna strzelanina, którą rozpętał transseksualista
Zostało to już wspomniane wcześniej, ale warto jeszcze raz przypomnieć, kto dokonał masakry w katolickiej szkole. 23-letni Robert (Robin) Westman przynajmniej od 2019 roku identyfikował się jako kobieta. Zmienił swoje imię, na zdjęciach znalezionych w internecie nosił damską fryzurę i biżuterię.
Westman w swój tchórzliwy i okrutny sposób pokazał metody, jakimi zapewne najchętniej rozprawiłaby się z nami większość dewiantów ruchów LGBT i im podobnych. Podobna sytuacja miała też miejsce w 2023 roku w szkole w Nashville, gdzie Audrey Elizabeth Hale, identyfikująca się jako osoba transpłciowa, oddała 152 strzały, zabijając troje uczniów i tyle samo pracowników szkoły. Z kolei w 2019 roku w szkole w Kolorado Maya „Alec” McKinney, 16-latka definiująca się jako mężczyzna i jej wspólnik Devon Michael Erickson zabili jednego ucznia i zranili ośmiu, aby ukarać „transfobicznych” kolegów McKinney.
Jak widać za fałszywą tolerancją i miłością deklarowaną przez tęczowe środowiska kryje się wstrętna nienawiść do wszystkich, którzy zachowują przyzwoitość seksualną i płciową. Ci ludzie są tak przesiąknięci swoim zepsuciem, że gotowi są nawet zabić niewinne dzieci, czego smutny przykład właśnie widzimy.
Tekst: Mikołaj Brzyski




