Travis J. Longo to amerykański transseksualista i draq queen. Jest aktywistą LGBT, znanym w lokalnej społeczności, oraz założycielem i prezesem organizacji Cazenovia Pride. W 2024 roku został wybrany wiceprzewodniczącym rady szkolnej okręgu Cazenovia w stanie Nowy Jork: szczycił się, że jest pierwszym „wykonawcą drag” wybranym na urząd publiczny w USA.
Nie jest wielką niespodzianką, że Longo okazał się obrzydliwym pedofilem – oskarżono go posiadanie na telefonie pornografii dziecięcej. Mężczyzna usłyszał również zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo, gdyż próbował się z nim kontaktować w celach seksualnych.
Travis J. Longo: transseksualista, draq queen, pedofil
Cazenovia, stan Nowy Jork. Lokalna społeczność przeżyła szok, kiedy na jaw wyszło, że transseksualista i performer draq queen, piastujący stanowisko w Radzie Szkolnej (powołanym do kierowania szkolnictwem zarządzie, składającym się z powoływanych w wyborach obywateli), okazał się pedofilem. Mężczyzna ten trzymał na swoim telefonie pornografię pedofilską, w tym tę pokazującą dzieci w wieku 5-7 lat, a nawet niemowlęta. Dodatkowo transseksualista prowadził rozmowę z dzieckiem poniżej 12 roku życia, mającą charakter jednoznacznie seksualny. Travis J. Longo to kolejny wysoko postawiony aktywista środowisk pseudotęczowych, który krzywdził dzieci. Nie jest to już niestety wyjątkowo sytuacja, ale niemal norma!
Teraz dymisja. A po co było zatrudniać?
Po aresztowaniu pedofila Rada Szkolna jednogłośnie wezwała go do dymisji. Jednak sami członkowie tego organu byli na spotkaniu z rodzicami uczniów dość oszczędni w słowach. Zebranie zakończono bardzo szybko, ale to nie spodobało się zainteresowanym. Jeden z rodziców domagał się, by szkoła sprawdzała przeszłość kryminalną członków rady. I bardzo słusznie! Przede wszystkim jednak na tego typu stanowiska nie powinny być nigdy powoływane osoby jawnie prezentujące dewiacyjne skłonności.
Longo, jako zadeklarowany transseksualista, był liderem grupy LGBT Cazenovia Pride, szerzącej pseudotęczową ideologię. Kiedy wyszło na jaw, że twarz grupy homo-nie wiadomo ma pedofilskie skłonności, Cazenovia Pride odcięła się od Longa, a finalnie rozwiązała się. Jedyne dobre wieści.
Pedofil na szczytach LGBT. Znowu
Opisywana sytuacja nie jest pierwszą, nawet nie trzecią ani dziesiątą. To po prostu kolejny przypadek, kiedy członek ruchu LGBT okazuje się być paskudnym pedofilem. I znowu mamy do czynienia z tym samym, dobrze znanym schematem: trans z pseudotęczowej hołoty dostaje się do otoczenia dzieci, namawia dziecko do seksu, ogląda pedofilskie porno z niemowlętami. A wielki krzyk powstaje dopiero wtedy, gdy sprawa wychodzi na jaw: wcześniej nikt nie zgłasza wątpliwości. Bo przecież musi być tolerancyjnie i różnorodnie.
Dlaczego w ogóle ktoś taki dostał stanowisko w Radzie Szkolnej? Czy wybranie faceta, który przebiera się w damskie ciuchy, na urząd bezpośrednio nadzorujący szkołę, to dobry pomysł? No pewnie, co może pójść nie tak? Dodajmy jeszcze parę gejów, lesbijki po aborcji i niebinarne bezzaimkowe coś, żeby środowiska LGBT były szczęśliwe. Bo to chyba tylko o to w tym wszystkim chodzi. Wpychanie, gdzie tylko się da, ludzi ewidentnie nienormalnych, a potem gaszenie pożaru, który wywołali!
Tekst: Mikołaj Brzyski




