Targi surogacji w Warszawie: przedstawienie symboliczne

Targi surogacji w Warszawie. Ukraińska firma BioTexCom szuka klientów w Polsce

Surogacja jest w Polsce nielegalna. A jednak ukraińska firma specjalizująca się w usługach in vitro i tzw. macierzyństwa zastępczego, czyli po prostu surogacji, zupełnie jawnie organizuje w stolicy naszego kraju konferencję. I zaprasza na nią wszystkich Polaków, którzy „myślą o rodzicielstwie”.

Na stronie BioTexCom można zapoznać się z ofertą firmy, która obejmuje „pakiety macierzyństwa zastępczego” kosztujące do 64 900 euro. Na tyle wyceniono życie dzieci. I wykorzystanie kobiet, traktowanych jak inkubatory!

BioTexCom: in vitro, surogacja, „pakiet VIP”

Firma BioTexCom ma siedzibę w Kijowie. Oferuje pakiety, kosztujące po kilkadziesiąt tysięcy euro i obejmujące sztuczne zapłodnienie, a także tzw. macierzyństwo zastępcze. Czyli nic innego, jak płatne wynajęcie kobiety, by została sztucznie zapłodniona, nosiła przez dziewięć miesięcy dziecko w swoim łonie, a po porodzie oddała je obcym dla malucha ludziom. W ramach handlu dziećmi dostępny jest m.in. „pakiet VIP”, kosztujący 65 tysięcy euro.

W dostępnym publicznie katalogu można obejrzeć profile kobiet sprzedających swoje komórki jajowe. Biologiczne matki przyszłych dzieci zamówionych przez klientów prezentowane są jak towar na sprzedaż. „Masz możliwość samodzielnego wyboru dawczyni. To znaczy otrzymujesz jej zdjęcia, wywiad wideo i zdjęcie 3D, na którym możesz zobaczyć swoją dawczynię pod różnymi kątami” – zachęca klientów BioTexCom. Jest też podobny katalog surogatek – do tego dostają jednak dostęp dopiero klienci, którzy zapłacą za wybrany pakiet. Oczywiście: klienci, którzy inwestują tak olbrzymie pieniądze, mają przecież wymagania! Chcą, żeby dostarczone im później dziecko było ładne, więc muszą wybrać odpowiednią kandydatkę…

Konferencja BioTexCom w Warszawie – targi dzieci 

Na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych ukraińska firma zaprasza Polaków na „konferencję”, która odbędzie się 12 i 13 września w Warszawie. Jednak w formularzu zapisu wybiera się konkretną godzinę przybycia i odpowiada na pytanie, którym rodzajem usług jest się zainteresowanym. Co więcej, w budynku, w którym ma odbyć się wydarzenie, są tylko niewielkie sale. Można więc domniemywać, że planowane wydarzenie będzie raczej indywidualną prezentacją oferty handlowej, niż ogólnym spotkaniem informacyjnym.

BioTexCom zupełnie jawnie kpi  z polskiego prawa, które zabrania zawierania umów na usługi surogacji. Dzieci wycenione są jak towary w sklepie i wystawione na sprzedaż: można wybrać sobie, jak będą wyglądać i czy urodzi je sama klientka, czy raczej wynajęta, zastępcza „matka”.

Jak podkreślaliśmy już wielokrotnie, surogacja to dramat: i dziecka, i kobiety. Dziecka, bo natychmiast po porodzie zostaje oddzielone od kobiety, którą przez dziewięć miesięcy odczuwało jako matkę. A kobiety, bo traktowana jest zupełnie przedmiotowo: jak inkubator, który ma malucha tylko czasowo nosić, wydać na świat, a potem oddać obcym ludziom.

Polskie organy ścigania powinny natychmiast podjąć zdecydowane kroki w sprawie wrześniowej konferencji. W naszym kraju ma miejsce handel ludźmi. Służby powinny uniemożliwić to spotkanie, a jego organizatorów deportować. Bez możliwości ponownego wjazdu do Polski.

Chcesz przyłączyć się do działań przeciwko krzywdzie dzieci? Zajrzyj na stronę stopsurogacji.pl. Podpisz też petycję „STOP surogacji”. To apel do MSWiA oraz MSZ o podjęcie natychmiastowych działań dyplomatycznych i administracyjnych przeciw tworzeniu w Polsce rynku zbytu na usługi surogacji na Ukrainie i w innych miejscach poza granicami RP.

Tekst: Anna Nowak


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.