Jamie Lynn Spears, amerykańska aktorka i celebrytka – a prywatnie młodsza siostra gwiazdy muzyki pop Britney Spears – wyznała na antenie programu I’m A Celebrity…Get Me Out of Here!, że gdy jako nastolatka zaszła w swoją pierwszą ciążę, jej otoczenie naciskało na zabicie dziecka. Ostrzegało, że ciąża zniszczy jej karierę.
Mimo tak młodego wieku i rodzącej się sławy Jamie nie poddała się presji i urodziła córeczkę, Maddie.
Niespodziewana ciąża nastoletniej gwiazdy
Jamie Lynn Spears była publicznie znana już jako nastolatka. Zagrała główną rolę w popularnym serialu dla młodzieży Zoey 101 iprogramie rozrywkowo-młodzieżowym All That. Pojawiła się też u boku siostry w filmie Crossroads – dogonić marzenia.
Gdy w grudniu 2017. roku 16-letnia Jamie zauważyła, że jest w ciąży, było to dla niej i jej ówczesnego chłopaka ogromne zaskoczenie. Byłam w całkowitym szoku – wyznała później. Mimo to nastolatka wykazała się dużą dojrzałością. Wiedząc, że wieść o jej ciąży wzbudzi ogromne zainteresowanie mediów, wyjechała, by spokojnie zastanowić się nad dalszym postępowaniem, zanim ujawni tę informację. Jak wyjaśniła:
Tylko jedna z moich przyjaciółek wiedziała, ponieważ musiałam sama zdecydować, co zrobię, zanim pozwolę, aby opinia innych wpłynęła na moją decyzję. Potem powiedziałam o tym rodzicom i przyjaciołom. Bałam się, ale musiałam zrobić to, co było dla mnie słuszne.
Jamie Lynn Spears: „Nie chcieli, żebym urodziła dziecko”
Na wieść o ciąży córki, którą ta zamierza w dodatku donosić, państwo Spearsowie zareagowali paniką. Namawiali dziewczynę do aborcji. Jak po latach opowiedziała Jamie, przeszła wtedy w domu prawdziwe piekło.
Rodzice przyszli do mojego pokoju, próbując przekonać mnie, że urodzenie dziecka w tym momencie mojego życia jest strasznym pomysłem. „To zabije twoją karierę, mała”, „Nie wiesz, co robisz”, „Są tabletki, które możesz wziąć”, „Możemy pomóc uporać Ci się z tym problemem”, „Znam lekarza” – te słowa słyszałam.
Do zabicia dziecka namawiali i rodzice, i obcy ludzie
Gdy wiadomość o stanie Jamie dotarła do opinii publicznej, ta w zdecydowanej większości także nie pozostawiła na dziewczynie suchej nitki. Jak opowiedziała po latach celebrytka:
Cały świat mówił: „Jesteś gówniana, jesteś okropna, twoje życie się skończyło”… Bo zaszłam w ciążę w młodym wieku i występowałam w programie dla dzieci.
Mimo tak silnej presji – zarówno ze strony najbliższej rodziny, jak i mediów oraz fanów – Jamie pozostała nieugięta i urodziła dziecko. Dziś jej córka Maddie to już siedemnastolatka. Gwiazda ma jeszcze jedną, młodszą o dziesięć lat córkę.
Nastoletnie ciąże: wyjątkowa odpowiedzialność
Jamie Lynn Spears wykazała się dużą odwagą i siłą, postępując słusznie wbrew olbrzymiej nagonce, którą rozpętało na nią otoczenie. Tak usilne namawianie do zabicia dziecka, wraz z przedstawianym dziewczynie rzekomym zagrożeniem dla całej jej przyszłej, świetnie zapowiadającej się kariery, przeraża. Zwłaszcza że dopuścili się go rodzice nastolatki. Osoby, które przede wszystkim powinny ją chronić. Własną wnuczkę potraktowali oni jako niepotrzebny balast, „problem”, który można łatwo rozwiązać za pomocą zaprzyjaźnionego lekarza i kilku tabletek.
Nie każda młoda dziewczyna ma niestety wystarczającą dawkę rozsądku i zdrowego uporu, by samotnie stawić czoła tego typu atakowi. Dlatego to na rodzinach i najbliższym otoczeniu niepełnoletnich matek w dużej mierze spoczywa odpowiedzialność: gdy nastolatka zajdzie w ciążę, bardzo ważne jest, by została otoczona opieką i wsparciem. Wsparciem zakładającym pomoc w urodzeniu malucha i zaopiekowaniu się nim, a nie jego zamordowaniu. Które kończy niewinne, bezbronne życie, a jego nieletnią matkę naraża na cierpienie, syndrom postaborcyjny i traumę.
Tekst: Anna Nowak




