Rodzisz na Brochowie? Ostrzegamy

Rodzisz na Brochowie? Ostrzegamy: tu będzie centrum aborcji

Szpital im. A. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie dysponuje największą porodówką na Dolnym Śląsku, a ta cieszy się – przynajmniej na razie – dobrymi opiniami. Na facebookowym profilu „Rodzę na Brochowie” można zobaczyć zdjęcia kolorowych, dobrze wyposażonych sal i uśmiechnięty personel. 

Jednak jeśli myślisz o wyborze tego szpitala na swój poród, musisz wiedzieć, że już niedługo stanie się on prawdopodobnie miejscem kaźni dzieci. Do pracy kandyduje tam Gizela Jagielska: okryta złą sławą aborterka z Oleśnicy, która zrobiła zastrzyk w serduszko 9-cio miesięcznemu Felkowi, aby nie urodził się z aborcji żywy. Na koncie ma też wiele innych podobnych „dokonań”.

„Rodzę na Brochowie” – porodówka, szkoła rodzenia 

Oddział ginekologiczno-położniczy Szpitala Specjalistycznego im. A. Falkiewicza we Wrocławiu ma stronę na Facebooku o nazwie „Rodzę na Brochowie”. Prezentuje tam statystyki urodzeń, zdjęcia sal i personelu, pisze też o stosowanych metodach łagodzenia bólu podczas porodu czy opiece poporodowej. I chwali się pozytywnymi historiami porodowymi. Wszystko to wygląda miło i zachęcająco. Jednak w połączeniu z faktem, że dyrektor szpitala właśnie poważnie rozważa ściągnięcie tam Gizeli Jagielskiej, tworzy się spory dysonans. 

Program Wrocławskiej Szkoły Rodzenia w Szpitalu Specjalistycznym im. A. Falkiewicza obejmuje „Rodzicielstwo od poczęcia”. I pełna zgoda, rodzicem jest się od razu w momencie poczęcia dziecka, bo od poczęcia jest już nowe życie. AleGizela Jagielska, która już wkrótce może zostać ginekologiem w tym szpitalu, twierdzi przecież, że życie zaczyna się dopiero po porodzie! Wcześniej nie ma według niej dziecka. Jest tylko płód, który można na życzenie matki zabić: zdrowy lub chory, z dowolnego powodu… A Magdalena Puziewicz-Karpiak, dyrektor szpitala na Brochowie, oświadczyła w wywiadzie, że według niej Jagielska jest „bardzo dobrym specjalistą” i wprost przyznaje, że rozważa pozyskanie jej na oddział.

Szpital na Brochowie nowym centrum aborcji?

W czasach, gdy w Szpitalu Powiatowym w Oleśnicy pracowała Gizela Jagielska, działy się tam straszne rzeczy. Wiadomo to z prostych statystyk – w samym 2024 roku w placówce tej zabito poprzez aborcję 155 dzieci. Sporo wiemy też ze świadectw byłych współpracowników Jagielskiej. W filmie dokumentalnym „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni” opowiedzieli oni m.in. o późnych aborcjach, które kończyły się czasem urodzeniem żywego malucha, czy nakłanianiu do aborcji selektywnej, czyli do zabicia jednego z bliźniąt. Bohaterowie filmu zdradzili, że Gizela Jagielska z drwiącym uśmiechem nakazała położnym odkrycie umierającego maluszka i zgaszenie lampy, żeby „szybciej odszedł”. Szkoliła też, jak wbić igłę w serce dziecka, żeby nie zdołało uciec przed trucizną. Za jej kadencji na oddziale położniczym masowo zabijano nienarodzone dzieci. I teraz taka osoba ma przyjść do szpitala, w którym odbywa się między 2 a 2,5 tysiąca porodów rocznie. Taka perspektywa przeraża!

Rodzisz na Brochowie? Ostrzegamy!

Jeśli myślisz o tym, by rodzić na Brochowie, musisz być świadoma, że jeśli do szpitala zawita Gizela Jagielska, to gdy Ty będziesz witać swoje maleństwo, w sali obok jakieś dziecko może być właśnie okrutnie zabijane. Albo dogorywać samotnie w zimnie i ciemności, bo choć nikt go nie chciał, przyszło na świat żywe… 

Jakiego przywitania chcesz dla swojego dziecka? Czy chcesz, aby było traktowane jako dziecko dopiero od porodu? Czy zgodzisz się, aby te same ręce, które może zaledwie chwilę wcześniej celowo pozbawiły życia inne maluchy, były pierwszymi, w które trafi Twoje dziecko…? I czy chcesz rodzić w szpitalu, który od chwili przyjścia tu Gizeli Jagielskiej stanie się główną w Polsce areną walki o życie i gorącym frontem w tej walce…?

Tekst: red.


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.