Weronika Krawczyk, matka trójki dzieci, mieszkanka Starogardu Gdańskiego nie musi już wykonywać prac społecznych. Nie grozi jej też więzienie za niewykonanie absurdalnego i niesprawiedliwego wyroku sądu. Prezydent Karol Nawrocki skorzystał wobec niej z prawa łaski. Kara została jej darowana w całości, a wyrok – zatarty.

Akt łaski pojawił się dosłownie w ostatniej chwili: na cztery dni przed rozprawą, podczas której Weronika miała zostać skierowana do zakładu karnego. Dziękujemy Panu Prezydentowi i wszystkim Państwu, którzy zaangażowali się w pomoc dzielnej mamie!
Ułaskawienie Weroniki. W ostatniej chwili
Już na piątek 17 kwietnia był wyznaczony termin rozprawy, podczas której niewykonana kara przeprosin wobec Piotra A. miała zostać zamieniona na więzienie. Młoda mama musiałaby zostawić trójkę swoich dzieci i iść za kratki tylko dlatego, że stanęła po stronie dobra i nie chciała przeprosić abortera!
Na szczęście prezydent Karol Nawrocki odpowiedział na apel tysięcy Polaków – sygnatariuszy petycji w sprawie Weroniki. Wsłuchał się też w głos wielu środowisk – świeckich i kościelnych – które wyraziły publicznie poparcie dla wniosku o ułaskawienie dzielnej mamy (m.in. PSNLiN, Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, Ordo Medicus, Instytut Myśli Pro-life, Akcja Katolicka, Biskup Pelpiński Ryszard Kasyna). Na cztery dni przed skierowaniem do zakładu karnego matka, która obroniła własne dziecko przed aborcją, otrzymała akt łaski. Nie pójdzie do więzienia i nie będzie już musiała wykonywać prac społecznych.

Wyrok został też zatarty, co oznacza, że Weronika będzie miała czystą kartę. I całe szczęście! Jej jedynym „przewinieniem” było przecież uratowanie własnego dziecka przed śmiercią i ostrzeżenie innej matki, by nie prowadziła trudnej ciąży u abortera. Takie postępowanie powinno być wzorem do naśladowania, a nie powodem kary.
Walka z układem
Weronika, z pomocą Fundacji Życie i Rodzina, walczyła o sprawiedliwość już od niemal czterech lat. W sądach dwóch instancji trafiła na sędziów, którzy nie kryli swojego uprzedzenia ideologicznego. Kuriozalny wyrok stanowił m.in., że ofiara ma przeprosić sprawcę. Kobieta odmówiła jego wykonania, zatem sąd zdecydował o karze zastępczej w postaci pozbawienia wolności i odroczył sprawę do 17 kwietnia. Przeciw Weronice stanął układ, który chciał ją zniszczyć, a bronić „dobrego imienia” mordercy nienarodzonych dzieci.
Na szczęście walka ta, choć nierówna, została wygrana.
Weronika jest wolna. Dzięki Państwa zaangażowaniu!
Razem z Weroniką czujemy ogromną ulgę i radość. I dziękujemy każdej osobie, która włączyła się w jej obronę. Modlitwa, wsparcie finansowe, podpisywanie i rozsyłanie petycji – wszystko to sprawiło, że sprawa, która wydawała się przegrana, zakończyła się szczęśliwie. Młoda mama jest wolna! Teraz przed nami sprawa w Strasburgu – w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. To będzie polski precedens prolife. Zrobimy wszystko, by już żadna polska matka nie musiała tłumaczyć się w sądzie z obrony życia dzieci.
Fundacja Życie i Rodzina zapewniła Weronice wsparcie na wszystkich etapach postępowania. Ujmujemy się za Prawdą, Dobrem i Pięknem. Ratujemy dzieci i matki przed sprawcami aborcji.
Tekst: red.




