Przedstawiciele województwa kujawsko-pomorskiego udali się z wizytą do Holandii w ramach finansowanego przez Unię Europejską projektu. Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego i samorządowcy uczyli się tam, jak przerobić kościoły na budynki użytkowe. Oficjalnie celem ich „ochrony”.
W Holandii i innych europejskich krajach smutną normą jest już to, że budynki sakralne zamieniane są na kina, kawiarnie, baseny, a nawet… kluby nocne. To nic innego, jak profanacja miejsc świętych. Która teraz może rozpocząć się także w naszej ojczyźnie!
„Użyteczne” wykorzystanie kościołów
Polacy z województwa kujawsko-pomorskiego pojechali do Groningen na projekt REliHE (Religious Heritage in Rural Areas). Jego organizatorzy omawiali sposoby, na jakie można wykorzystać kościoły, by stworzyć im nową przyszłość. „Użyteczną” przyszłość!
Nie dziwi wcale, że kościoły w krajach takich, jak Holandia, Niemcy, Belgia lub Francja są puste. Państwa, które zastąpiły Boga zepsutą do granic możliwości „moralnością”, nie potrzebują już przecież kościołów. Tam, gdzie zabijanie nienarodzonych – a nawet już urodzonych! – jest zupełnie legalne, seksualizacja najmłodszych jest normą, a na każdym rogu spotykani są najróżniejsi przedstawiciele środowisk LGBT, modlitwa jest zbędna… W Holandii i Belgii jest przecież legalna eutanazja niemowląt, a ostatnio w Holandii miał miejsce miejsce pierwszy przypadek eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia.
Chrześcijaństwo, które przez wieki stanowiło fundament Europy, zostaje w krajach Europy Zachodniej zepchnięte na bok przez zepsute społeczeństwo. Czy to samo czeka Polskę?
Kawiarnie, muzea, kluby nocne. Zamiast kościołów
Wiele z kościołów – rzekomo dla ochrony zabytku przed wyburzeniem – zostało przerobionych. Holenderski kościół pw. Św. Franciszka zostanie przebudowany na basen. Ambonę zastąpi wieżyczka ratownicza – dosłownie.
W Amsterdamie funkcjonuje Hotel Arena. Dawny XIX-wieczny kompleks szpitalny z dobudowanym kościołem i kaplicą, prowadzony pierwotnie przez zakonnice. Po renowacji przekształcono go w luksusowy hotel, a dawną przestrzeń sakralną zaadaptowano na klub nocny i salę eventową. Wysokie stropy dają niesamowity efekt podczas imprez z muzyką elektroniczną.
Za to w Belgii znajduje się klub „Spirito”. To neogotycki kościół, który po całkowitej desakralizacji zamieniono w ekskluzywny, ociekający złotem i nowoczesnym designem klub nocny. Didżeje grają z poziomu dawnego ołtarza. Świetna „ochrona zabytków”! Miejsca święte, które przez wieki służyły ludziom do modlitwy i kontemplacji, gdzie realnie był Najświętszy Sakrament, zostały przerobione na luksusowe speluny, baseny, restauracje itd. Już lepiej było wyburzyć te kościoły, niż skazywać je na ciągłą profanację!
Czy Polska też straci kościoły?
Do Groningen udali się przedstawiciele władz z województwa kujawsko-pomorskiego. Szukali inspiracji do przerabiania naszych polskich, pięknych kościołów. Może jakiś klub nocny zamiast katedry? Albo przeróbmy kościół na starówce na publiczny szalet. Ludzi sporo, bo to centrum…
Widać, że polskie władze coraz mocniej walczą z normalnością. Seksualizacja dzieci w szkołach, pomimo jawnego i ostrego sprzeciwu rodziców. Wpychanie tylnymi drzwiami ustaw legalizujących związki jednopłciowe i wrzask na każde weto prezydenta, który – póki co – blokuje sodomickie projekty. A teraz wyciągają łapy po nasze kościoły katolickie. Wy, którzy nawet przez przypadek nie wchodzicie do naszych świątyń, nie będziecie decydować o tym, jak je wykorzystać. A my prędzej je zburzymy, niż damy wam przerabiać kościoły na imprezownie!
Tekst: Mikołaj Brzyski




