Pielęgniarka obrażana przez transseksualistę

Pielęgniarka obrażana przez transseksualistę. Użyła „złych zaimków”

Jennifer Melle, pielęgniarka pracująca w szpitalu Epsom and St Helier NHS Trust w Wielkiej Brytanii, odmówiła transseksualiście zwracania się do niego w sposób, który określałby jego wyimaginowaną płeć. Kobieta powołała się przy tym na swoje przekonania religijne. W odpowiedzi usłyszała od pacjenta stek wyzwisk, a szpital zawiesił ją w wykonywaniu obowiązków służbowych.

1,5% podatku na działania prolife, na obronę życia

Mnie wolno, tobie nie

Obsługując pacjenta, Jennifer chciała zachować należyty profesjonalizm. Ale przy tym jednoznacznie ustaliła granice. Do transseksualisty: mężczyzny, któremu wydawało się, że jest kobietą (a zatem powinien udać się do psychologa), powiedziała: Przepraszam, nie mogę zwracać się do ciebie per 'ona’, ponieważ jest to sprzeczne z moją wiarą i wartościami chrześcijańskimi, ale mogę zwracać się do ciebie po imieniu. Wszystko powinno być jasne. Zachowana kultura, przedstawione zasady, zaproponowana alternatywa. Reakcja pacjenta? Wyzwiska i wrzask!

Jennifer Melle jest czarnoskóra. Ten fakt wykorzystał niezrównoważony pacjent, wyzywając kobietę i używając wulgarnych rasistowskich określeń w stosunku do niej. Trzeba przyznać, że trans pacjent ma ciekawe standardy. Pielęgniarka, zachowując kulturę, nie może mu odmówić „bycia kobietą”, ale on już może ją obrażać i nazywać cz***uchem. Pięknie. Typowa, podręcznikowa wręcz reakcja ludzi ze środowisk LGBT. Chcą tolerancji, a sami gotowi są zagryźć każdego, kto nie toleruje ich skrzywienia. 

Przepychanka ze szpitalem

Jennifer poruszyła temat w mediach. Wywołało to reakcję szpitala, który… zawiesił pielęgniarkę w wykonywaniu obowiązków. Szpital tłumaczył się tym, że Melle upubliczniła tożsamość pacjenta. Jednak wewnętrzne postępowanie w placówce wykazało, że do niczego takiego nie doszło. Jennifer nie podała nazwiska, wyglądu ani diagnozy pacjenta. Wobec tego została oczyszczona z zarzutów i przywrócona na stanowisko. 

Uczciwie trzeba też dodać, że Epsom and St Helier NHS Trust ostrzegł trans pacjenta, że rasistowskie i groźne zachowania wobec personelu nie będą nigdy w szpitalu tolerowane. Jednak czy to wystarczy? Czy Jennifer usłyszała przeprosiny? Ktoś wynagrodził jej przeżyty stres i obawy związane z utratą pracy?

Przedstawiciele LGBT już się przyzwyczaili, że mogą być roszczeniowi, obrażać każdego, a jednocześnie domagać się absolutnej tolerancji dla własnego zepsucia. Otóż nie, drodzy pseudotęczowi przyjaciele. Będziecie odpowiadać za obrażanie i nietolerowanie innych ludzi tak samo, jak każdy. Chcecie tolerancji? Zacznijcie od siebie!

Tekst: Mikołaj Brzyski


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.