Dr Phipl G. Ney

Dr Philip G. Ney – pierwszy psychiatra prolife

Kanadyjski psychiatra, psychoterapeuta i psycholog kliniczny, dr Philip Gordon Ney, jako pierwszy odkrył powiązania między przemocą wobec dzieci a aborcją. W przełomowej pracy pt. „Deeply damaged” („Głęboko skrzywdzeni”) dowiódł, że kobiety, które doświadczyły złego traktowania w dzieciństwie, są bardziej skłonne do zabicia swojego nienarodzonego dziecka. Działa to też w drugą stronę: matki, które abortowały swoje dzieci, częściej dopuszczają się przemocy wobec innych dzieci. Ten system powiązań Dr Ney nazwał „cyklicznym związkiem”.

Dr Philip G. Ney nazywany jest pionierem psychiatrii prolife. Jako pierwszy opisał syndrom osoby ocalonej od aborcji (syndrom ocaleńca).

Dr Philip Ney: przełomowe prace nad traumą związaną z aborcją i poronieniem

Philip Gordon Ney (1935-2025) był wykładowcą, członkiem stowarzyszeń lekarskich i psychiatrycznych oraz instytucji naukowych. Studiował w Kanadzie, USA i Wielkiej Brytanii. Jest autorem kilku książek i kilkudziesięciu artykułów naukowych. 

Stworzył autorski program terapii dla osób dotkniętych doświadczeniem poronienia i aborcji – zarówno tych, które same ledwo uniknęły śmierci w łonie matki, jak i matek, ojców oraz rodzeństwa abortowanych lub utraconych dzieci. Nosi on nazwę „Żywa Nadzieja” i do dziś stosowany jest przez psychologów i psychoterapeutów w różnych państwach świata. W Polsce funkcjonuje pod nazwą NEST (New Experience for Survivors of Trauma – Nowe doświadczenie dla osób dotkniętych traumą).

Przemoc wobec dzieci a aborcja. „Cykliczny związek”

Dr Philip Ney zauważył, że kobiety, które w dzieciństwie doświadczyły przemocy, częściej wykonują aborcje . Jednocześnie te matki, które zabiły własne nienarodzone dzieci, mają większe predyspozycje do stosowania przemocy wobec innych dzieci. W ten sposób tworzy się  „cykliczny związek” –  zaklęte koło, w którym krzywda rodzi krzywdę i przenosi się z pokolenia na pokolenie.

Jak działa ten mechanizm? Dr Ney wykazał, że przemoc fizyczna, psychiczna lub seksualna w okresie dorastania zwiększa ryzyko problemów emocjonalnych w dorosłym życiu, przekłada się też na skłonność do podejmowania zachowań ryzykownych i autodestrukcyjnych. Kobieta, która była jako dziewczynka źle traktowana, ma większą szansę na wczesną i nieplanowaną ciążę, jest też spore ryzyko, że jeśli w ciążę zajdzie, postanowi zabić swoje nienarodzone dziecko. A jeśli już zrobi aborcję, osłabiają się jej naturalne odruchy obronne wobec kolejnych dzieci. Może mieć też problem z nawiązaniem z nimi prawidłowej, bliskiej więzi. Stąd już tylko krok do zamknięcia koła: stosowania wobec własnych dzieci podobnej przemocy, jaka była w jej rodzinnym domu.

Dr Ney odkrył, że aby wyjść z tego destrukcyjnego schematu, trzeba poddać się terapii i przepracować własne traumy.

Syndrom ocaleńca

„Nie ma nic bardziej szkodliwego dla rodziny niż aborcja jednego z dzieci” –  powiedział dr Ney w jednym z wywiadów. A w całej swej pracy naukowej dowiódł, że stwierdzenie to jest głęboko prawdziwe. Aborcja lub poronienie dotyka wszystkich: nie tylko dziecka, które traci życie, nawet nie tylko jego i matki. Zabicie nienarodzonego dziecka wpływa też niszcząco na jego ojca i relację między nim a matką malucha. W podświadomy sposób utratę rodzeństwa odczuwają też kolejne dzieci. „Dzieci w jakiś sposób wiedzą lub przeczuwają, że w ich rodzinie doszło do utraty dziecka. Sposób, w jaki zmarło ich rodzeństwo pozostaje nie bez znaczenia dla rozwoju żyjących dzieci” –  opowiedział w wywiadzie dla „Idziemy” dr Ney.

Dzieci ocalone od aborcji mają często poczucie, że nie zasługują na to, by żyć. Tracą zaufanie do rodziców. Bo skoro matka lub ojciec byli zdolni, żeby zabić, to jak można czuć się z nimi bezpiecznie? Miewają też skłonności samobójcze. Pomaga im terapia: uznanie, że abortowane dziecko było osobą, którą zabito i praca nad wybaczeniem – sobie, rodzicom, innym, którzy przyczynili się do śmierci maleństwa.

Tekst: Anna Nowak


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.