Władze szpitala na Zaspie w Gdańsku chcą utworzyć strefę buforową wokół tej placówki. W 2025 roku szpital zabił poprzez aborcję 27 dzieci na świstek od psychiatry, a 5 uśmiercił zastrzykiem z chlorku potasu. Teraz chce zakazać proliferom pikiet, a nawet modlitwy.
Stop przywilejom dla aborterów! Podpisz petycję do Dariusza Kostrzewy, prezesa spółki Copernicus zarządzającej szpitalem. Niech wie, że wielu ludzi staje w obronie nienarodzonych dzieci. I zamiast zakazywać modlitwy, spowoduje, że jego szpital przestanie zabijać!
Strefa buforowa: aby aborterzy mogli zabijać w spokoju
Szpital na Zaspie zabija dziesiątki dzieci rocznie na podstawie tzw. przesłanki psychiatrycznej. Część z nich uśmierca niewyobrażalnie bolesnymi zastrzykami z chlorku potasu przed faktycznym „przerwaniem ciąży”. Teraz chce bezprawnie utworzyć strefę buforową, by zakazać zgromadzeń, a nawet modlitw w pobliżu szpitala. Bo aborterzy chcą w spokoju zabijać dzieci!
Wiedząc o tym, co dzieje się w gdańskim szpitalu, nie można milczeć. Nie można nie protestować! Nienarodzone dzieci same się nie obronią. Nie zgadzajmy się na ich samotną śmierć w męczarniach. Pomysł zakazu modlitwy i działań prolife w okolicy szpitala to skandal. Apelujemy do prezesa spółki zarządzającej szpitalem na Zaspie, by odstąpił od tych prób.
Treść petycji do Dariusza Kostrzewy
Panie Prezesie!
Stanowczo protestuję przeciw bezprawnym działaniom, jakich dopuszcza się Pan wobec obrońców życia gromadzących się regularnie pod szpitalem św. Wojciecha na Zaspie. Próby ograniczania prawa do wolności słowa, zgromadzeń oraz praktyk religijnych – są niezgodne z polskim porządkiem konstytucyjnym, łamią także zapisy konkretnych ustaw, jak choćby ustawy Prawo o zgromadzeniach.
Nie ma Pan prawa tworzyć wewnętrznych regulaminów spółki, które łamią zapisy polskiej Konstytucji.
Także – nie ma Pan prawa zabraniać ludziom dobrej woli bronić zabijanych dzieci. Tylko w 2025 roku w zarządzanej przez Pana placówce 27 dzieci zginęło na podstawie wadliwej prawnie i nagannej moralnie „przesłanki psychiatrycznej”. Pięcioro maluchów przed samym „przerwaniem ciąży” dostało zastrzyk w serce, aby po aborcji nie urodziły się żywe. W podobny sposób zabijali polskie dzieci Niemcy w obozach zagłady – z tą różnicą, że zamiast chlorku potasu stosowali roztwór fenolu. Czy naprawdę chcecie nawiązywać do najgorszych wzorców z historii XX wieku?
Wbrew temu, co Pan twierdzi, wszystkie te dzieci były pacjentami szpitala św. Wojciecha. Jednak zamiast opieki medycznej – dostały śmierć! Co więcej, ginęły w niewyobrażalnych bólach. Wzruszanie ramionami i mówienie, że nie wie Pan, co czuły te dzieci – nie zmniejsza ich cierpienia!
Jest oczywiste, że wobec tak okrutnych praktyk – ludzie sumienia będą protestować i modlić się o zatrzymanie zbrodni aborcji. Nie ma Pan prawa w jakikolwiek sposób utrudniać im obecności pod miejscem kaźni niewinnych dzieci.
Wzywam Pana do odstąpienia od prób tworzenia wokół szpitala na Zaspie strefy buforowej. Zamiast wyganiać obrońców życia – skończcie robić aborcje!
Tekst: red.




