Już od września Barbara Nowacka chce narzucić polskim dzieciom obowiązkowy przedmiot edukacja zdrowotna. Dziś chodzi na niego mniej niż 30% uczniów. Rodzice i pełnoletni uczniowie powiedzieli „NIE!” – dlatego ministerstwo chce odebrać im wybór! Trzeba działać natychmiast.
Edukacja zdrowotna – co robić?
Nie możemy biernie czekać. Musimy działać TERAZ.
⚠️ UWAGA: podpisy zbieramy nie tylko w Internecie – ważna jest przede wszystkim zbiórka na papierowym formularzu!
Formularz trzeba:
➡️ pobrać z linku: https://twojepetycje.pl/wp-content/uploads/2026/04/NIE_dla_Edukacji_Zdrowotnej-karta_zbioru_podpisow.pdf,
➡️ wydrukować,
➡️ zebrać na nim odręczne podpisy,
➡️ przekazać dalej kolejnym osobom, aby też pozbierały poparcie dla petycji.
Każdy podpis ma znaczenie. Każdy dzień zwłoki działa na korzyść MEN.
Edukacja zdrowotna do usunięcia. W CAŁOŚCI
Nie dajmy się uśpić pozornym ustępstwom ministerstwa.Zapowiedzi, że część kontrowersyjnych treści – tych bezpośrednio związanych z seksem – ma pozostać nieobowiązkowa, są jedynie zasłoną dymną. Eksperci związani z MEN już otwarcie mówią o stopniowym przywracaniu tych tematów do programu.
Jest zatem jasne: jeśli teraz nie zatrzymamy tego projektu, dzieci i tak zostaną poddane seksualizacji.
Ale to nie wszystko. Problemów z EZ jest jeszcze więcej.
- podważa autorytet rodziców,
- normalizuje aborcję, rozwody i związki homoseksualne,
- realizuje interesy wielkich korporacji, np. koncernów farmaceutycznych,
- promuje ideologię klimatyzmu,
- uczy tolerancji dla zboczeń,
- uderza w wartości chrześcijańskie i rodzinne.
Nie tak wygląda edukacja. W programie EZ mamy raczej próbę tresury dzieci i upaństwowienia ich.
Nie wolno milczeć
Jeśli teraz odpuścimy, za chwilę będzie za późno. Dlatego potrzebna jest pełna mobilizacja rodziców, dziadków, nauczycieli i wszystkich ludzi, którym zależy na przyszłości polskich dzieci.
Pobierz formularz stąd, wydrukuj go, zbieraj podpisy wśród rodziny, znajomych i sąsiadów. Udostępnij informację dalej i przekaż karty do wypełnienia kolejnym osobom.
Odeślij wypełnione karty na adres widoczny w stopce.
Musimy pokazać minister Barbarze Nowackiej, że Polacy nie zgadzają się na ideologiczną tresurę w szkołach!
Nie czekaj. Działaj dziś.
Treść petycji:
Pani Minister!
Z niepokojem odbieram informacje o planach wprowadzenia do szkół obowiązkowego przedmiotu o nazwie edukacja zdrowotna. Jednym z jego komponentów jest wulgarny instruktaż seksualny oparty o Standardy edukacji seksualnej WHO. Już od IV klasy szkoły podstawowej dzieci mają się uczyć zachowań seksualnych, oswajać z patologiami (np. dewiacje seksualne). Następnie mają przygotowywać się do podejmowania współżycia. Pomysł, aby komponent ten nie był obowiązkowy, nie rozwiązuje problemu. Dzieci w szkołach w ogóle nie powinny być epatowane podobnymi treściami!
W programie edukacji zdrowotnej znajdują się także treści korzystne dla biznesu farmaceutycznego. Przykładem jest propaganda każdego rodzaju szczepień połączona z instrukcjami, by nie akceptować krytycznej dyskusji w tej sprawie. Także akwizycja środków antykoncepcyjnych wśród dzieci i młodzieży ukryta pod płaszczykiem informowania, że takowe środki istnieją i jakie one dokładnie są. Dzieci w liceum mają się uczyć o aborcji jako o przerywaniu ciąży. Co więcej, brak jest w podstawie jakichkolwiek wartości – ochrony życia od poczęcia, pojęcia miłości i wierności, dojrzałego pojmowania małżeństwa i rodzicielstwa.
Nie ma mojej zgody na nauczanie edukacji zdrowotnej. Przedmiot ten nie powinien w ogóle trafić do szkół, bo molestowanie dzieci treściami erotycznymi to forma pedofilii. W sytuacji podległości w relacji uczeń – nauczyciel dziecko nie ma żadnej możliwości obrony przed brutalną ingerencją w jego intymność.
Dlatego protestuję przeciw wprowadzaniu edukacji zdrowotnej do szkół. Ona nie jest dla zdrowia. Nie tylko nie przyniesie korzystnych skutków zdrowotnych, ale też stanie się przyczyną licznych tragedii.
Z poważaniem,
Tekst: red.




