Parlament europejski: trans kobieta na tle flagi unii europejskiej

Parlament Europejski zaprzecza faktom. Wzywa do uznania mężczyzn za kobiety

Parlament Europejski przegłosował rezolucję określającą priorytety Unii Europejskiej w związku z nadchodzącą sesją Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet. Rezolucja zawiera wezwanie do uznania mężczyzn, którzy poddali się procesowi tzw. zmiany płci, za pełnoprawne kobiety. Nieco wcześniej europosłowie odrzucili poprawkę do tego samego dokumentu, stwierdzającą, że tylko biologiczna kobieta może urodzić dziecko. 

Jak widać, większość europosłów uległa już w pełni dyktatowi pseudotęczowych środowisk, zapominając całkowicie o zdrowym rozsądku. A także zaprzeczając podstawowym faktom naukowym!

„Kobiety transpłciowe” to nadal mężczyźni. PE uważa inaczej 

Rezolucja przyjęta przez Parlament Europejski zawiera postulat pełnego uznania za kobiety „kobiet transpłciowych” (czyli biologicznych mężczyzn, którzy czują się kobietami i poddali się operacji tzw. zmiany płci). ZA zagłosowało 340 europosłów, a przeciw – zaledwie 141. 68 osób wstrzymało się od głosu. Czyli według miażdżącej większości członków Parlamentu Europejskiego każdy mężczyzna, który poczuje się kobietą, ma mieć prawo do wszystkiego tego, z czego korzystają prawdziwe kobiety. Byle tylko żaden z nich nie poczuł się źle traktowany lub dyskryminowany! A jak będą się czuły panie, które spotkają transseksualistę w szpilkach i z brodą np. w damskiej toalecie? Najwyraźniej ich komfort nie ma znaczenia.

Biologia mówi jasno: płcie są tylko dwie, determinowane już w momencie poczęcia. Gdy mężczyzna stwierdza, że wolałby być kobietą (lub na odwrót), potrzebuje pomocy. A nie przyklaskiwania swojemu zaburzeniu. I czynienia z nienormalności normy!

Gdzie zmierza Europa?

Zaledwie kilka dni temu europosłowie odrzucili stwierdzenie, że tylko kobieta może zajść w ciążę. Teraz domagają się uznawania mężczyzn z zaburzeniami psychicznymi za kobiety, jeśli tylko ci sobie tego zażyczą. Unia Europejska próbuje też, za pośrednictwem orzeczenia TSUE, narzucić państwom członkowskim uznawanie gejowskich i lesbijskich pseudoślubów. Czy można zajść jeszcze dalej w promocji dewiacji? Wydaje się, że nasz kontynent zmierza do dna.

Gdy inne państwa wracają do normalności w kwestiach płciowych (tak jak Peru, oficjalnie stwierdzające, że transseksualizm to zaburzenie psychiczne czy Stany zjednoczone, uznające na powrót oczywisty fakt, że są tylko dwie płcie), państwa europejskie wydają się być wciąż całkowicie „na smyczy” środowisk LGBT. Oby był to przejściowy trend, który zostanie wkrótce obalony!

Tekst: Anna Nowak


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.