Odpowiedź na oświadczenie szpitala w Lublinie: różaniec o zatrzymanie aborcji pod szpitalem

Oświadczenie ws. stanowiska Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. „Zamiast wydawać komunikaty, skończcie z aborcją!”

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie im. kard. Stefana Wyszyńskiego wydał oświadczenie, w którym stawia Fundacji Życie i Rodzina oraz Kai Godek absurdalne zarzuty. W ten sposób najwyraźniej stara się odwrócić uwagę opinii publicznej od sedna sprawy  – zabijania dzieci poprzez aborcję w murach tej placówki.

Pubklikujemy oświadczenie ws. stanowiska szpitala na al. Kraśnickiej w Lublinie. Zawiera ono apel, by zamiast wydawać nic niewnoszące, zaciemiające rzeczywistość komunikaty, placówka przestała po prostu przeprowadzać aborcje.

Tekst oświadczenia ws. stanowiska szpitala im. kard. S. Wyszyńskiego w Lublinie

Warszawa, 30.06.2026r.

ZAMIAST WYDAWAĆ KOMUNIKATY, SKOŃCZCIE Z ABORCJĄ!

Oświadczenie ws. stanowiska Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie z dn. 29.06.2026 r.

Pod komunikatem prasowym wydanym w dn. 29 czerwca br. przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie nie podpisał się żaden przedstawiciel szpitala. Nic dziwnego – treść komunikatu jest niemal w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję, a fakt ten widoczny jest gołym okiem dla każdego, kto pracuje z językiem. Potwierdzają ten fakt także powszechnie dostępne detektory AI – patrz zrzut ekranu.

Jednakże jeśli wziąć komunikat za rzeczywiste stanowisko szpitala, tj. jego Dyrekcji, należy zwrócić uwagę, że jest on próbą uciszenia opinii publicznej i ucieczki przed kontrolą społeczną.

Szpital poprzez swoje oświadczenie próbuje odwrócić uwagę od najważniejszego problemu, jakim jest zabijanie dzieci poprzez aborcję w murach tej placówki. Poczęte dzieci tracą tam życie na podstawie wątpliwej prawnie interpretacji przepisów. Na przykład pod pretekstem tak błahym, jak zaburzenia adaptacyjne u matki. Eksperci z dziedziny medycyny słusznie podnoszą, że dyskomfort psychiczny matki nie jest prawdziwym zagrożeniem dla jej zdrowia, a jedynie wytrychem, którego poszukują wykonawcy aborcji. Aborcja psychiatryczna jest nadużyciem i ryzykiem prawnym na przyszłość dla jej wykonawców. Kobiety w kryzysie psychicznym lub psychologicznym powinny otrzymać fachową pomoc, a nie zabójstwo na ich dziecku.

Aborcja nie jest medycyną. Szpital pisze o procedurach medycznych, mając na myśli m.in. aborcję – jest to nadużycie semantyczne oraz próba rozmycia prawdy o tym, że niektórych pacjentów pozbawia się życia.

Dyrekcja chwali się podjęciem natychmiastowych działań resuscytacyjnych wobec dziecka, które urodziło się żywe z aborcji. Z merytorycznego i logicznego punktu widzenia jest to skrajna hipokryzja. Najwyższym standardem współczesnej medycyny byłoby pozwolenie dziecku na bezpieczny rozwój w łonie matki i otoczenie go opieką. Reanimowanie noworodka, którego przedwczesne narodziny i skrajne zagrożenie życia zostały wywołane celowym działaniem, to mydlenie oczu opinii publicznej. Szpital najpierw doprowadził pacjenta do sytuacji krytycznej, a następnie przypisuje sobie zasługi za próbę ratowania swojej ofiary.

Szpital nosi imię Stefana Kardynała Wyszyńskiego – Prymasa Tysiąclecia, który był niezłomnym obrońcą życia i autorem tekstu Ślubów Jasnogórskich, gdzie cały naród polski zobowiązał się do obrony życia każdego człowieka. Powoływanie się na ten patronat w oświadczeniu usprawiedliwiającym aborcję i atakującym jej przeciwników, jest profanacją pamięci o błogosławionym kardynale. Prawdziwa służba drugiemu człowiekowi „w duchu prawdy i empatii” wymaga sprzeciwu wobec aborcji, a nie włączenia jej w ofertę lecznicy.

Dyrekcja zarzuca Fundacji Życie i Rodzina, że Publiczny Różaniec pod oknami i pokazywanie obrazów dzieci zabitych w wyniku aborcji godzi w godność pacjentów. Prawda jest dokładnie odwrotna: to aborcja w sposób ostateczny i brutalny niszczy godność i życie człowieka. A przed jej skutkami trzeba przestrzec – co najlepiej udaje się właśnie poprzez pokazywanie zdjęć ofiar tej zbrodni.

Godność pacjentów hospitalizowanych w szpitalu nie jest w żaden sposób naruszana przez legalne zgromadzenia publiczne, które realizują wolności obywatelskie zabezpieczone zapisami Konstytucji. Zdjęcia z aborcji przeszkadzają jedynie jej sprawcom i osobom, które ją popierają i/lub dopuszczają w prowadzonym przez siebie szpitalu, nazywając ją fałszywie procedurą medyczną.

Szpital jest instytucją publiczną, finansowaną ze składek i podatków obywateli, w tym osób, które kategorycznie sprzeciwiają się aborcji. Próby utajniania, co dzieje się za pieniądze publiczne, unikanie odpowiedzi na pytania kierowane przez organizację społeczną, jaką jest Fundacja, oraz przez interweniujących posłów – rodzą wątpliwości co do transparentności działań szpitala. Obywatele mają prawo wiedzieć, czy w publicznym szpitalu giną dzieci, w jakich okolicznościach, na jakiej podstawie i co dzieje się z tymi dziećmi, których nie uda się skutecznie zabić i rodzą się z aborcji żywe.

Zwracam także uwagę, że wiele zarzutów i określeń zawartych w komunikacie szpitala stanowi bezpośrednie naruszenie dóbr osobistych moich oraz Fundacji Życie i Rodzina. W szczególności:

bezpodstawne zarzuty o dezinformację, kłamstwo i manipulacje, nienawiść, nagonkę i publiczny lincz. Dyrekcja nie wskazała ani jednej konkretnej wypowiedzi mojej lub osób z Fundacji, która byłaby nieprawdziwa. Przypisywanie nam świadomego wprowadzania w błąd jest pomówieniem. Fundacja realizuje swoje cele statutowe i nie zaprzestanie krytyki odbierania życia poczętym dzieciom. Rozumiemy, że takie stanowisko nie podoba się osobom odpowiedzialnym za wykonywanie lub dopuszczanie do aborcji w tej placówce, jednak nie usprawiedliwia to kierowania w naszą stronę pomówień.

manipulacja szpitala w sprawie rzekomego naruszenia prywatności pacjentów. Fundacja wielokrotnie i wyraźnie podkreślała, że domaga się informacji publicznej – zgodnie z prawem, danych statystycznych oraz dokumentacji w wersji zanonimizowanej. Szpital celowo przejaskrawia problem, aby uciec od transparentności, choć ma obowiązek takich informacji udzielić. Rozumiemy, że wygodnie jest zabić dziecko poprzez aborcję, a potem unikać mówienia o szczegółach, ale takiej sytuacji nie będziemy tolerować.

atak na praworządne instrumenty kontroli parlamentarnej. Określenie legalnych działań podjętych przez parlamentarzystę jako „próby wymuszenia informacji pod pretekstem interwencji poselskiej” to nieuprawnione podważanie porządku prawnego w Rzeczypospolitej Polskiej. Poseł na Sejm RP posiada ustawowe instrumenty kontroli podmiotów publicznych. Szpital nie ma prawa decydować, jak posłowie będą wykonywać swój mandat.

Oświadczenie Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie to podręcznikowy przykład odwracania pojęć. Podmiot publiczny, zamiast odpowiedzieć na merytoryczne pytania, szkaluje organizację prolife oraz moją osobę. Z tego względu komunikat wydany przez szpital został również przekazany do zespołu prawnego Fundacji Życie i Rodzina celem analizy pod kątem możliwości skierowania sprawy do sądu na drodze cywilnej i/lub karnej.

Zamiast wydawać pisane przez AI oświadczenia, po prostu przestańcie zabijać dzieci poprzez aborcję.

Kaja Godek

Fundacja Życie i Rodzina

Najbliższy Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji 6 lipca o 17:00 pod szpitalem – Al. Kraśnicka 100, Lublin. Zapraszamy wszystkich, którzy są przeciw zabijaniu dzieci i którzy wiedzą, że nie wolno robić aborcji, a potem usprawiedliwiać jej słowami bł. Kardynała Wyszyńskiego.

Tekst: red.


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.