Mija 2025 rok, rok wyjątkowo intensywny dla proliferów. Szczególnie w obliczu zmasowanego ataku na życie dzieci – zarówno tych nienarodzonych zagrożonych aborcją, jak i tych narodzonych, zagrożonych ideologią LGBT.
Co się działo? Jak reagowaliśmy? Co udało się osiągnąć, a gdzie trzeba wciąż naszej szczególnej uwagi, pracy i zaangażowania?
Swoje podwoje – i to tuż pod Sejmem – otworzyła pierwsza „klinika” aborcyjna, nasz kraj obiegła przerażająca informacja o zabijaniu nienarodzonych bolesnymi zastrzykami z chlorku potasu, a Unia Europejska nie ustaje w próbach, by w Polsce wprowadzić tylnymi drzwiami zabijanie dzieci na życzenie. Tak, w największym skrócie, można podsumować mijający rok.
Przełom 2025 i 2026 roku to też ważny moment dla Fundacji Życie i Rodzina – w styczniu będziemy obchodzić 10-lecie działalności.
2025 rok w Polsce – ofensywa środowisk proaborcyjnych i nasz opór
W marcu tuż pod budynkiem Sejmu powstała pseudoklinika aborcyjna. Założycielki rzeźni Abotak twierdzą, że „pomagają” w zabiciu tabletkami do aborcji około 130 dzieci dziennie. I choć sprzedaż tego typu środków jest w Polsce nielegalna, władze nie robią nic, by przeszkodzić w działalności morderczej placówki. Więcej nawet: aborterki skupione wokół Aborcyjnego Dream Teamu mogą liczyć na stałą asystę policji! Nie przestają też dostawać odznaczeń od zwolenników aborcji i są traktowane jako bojowniczki o tzw. prawa kobiet. Na sumieniu mają m.in. 20-tygodniowego Emilianka, dziecko 14-letniej Karoliny z Katowic, której aborcyjni zbrodniarze przysłali tabletki do zabicia dziecka, a nawet początkowo umówili się z nią na aborcję w Abotaku.
Fundacja Życie i Rodzina regularnie organizuje pikiety i modli się pod rzeźnią przy Wiejskiej. Dzięki naszym intensywnym akcjom wiele kobiet po prostu obawia się wejść do placówki na aborcję, przez co ratujemy życie konkretnych dzieci. Gdy Prokuratura deklaruje bezkarność dla aborterek – społeczny opór zastępuje bierne instytucje państwa.
Oleśnica, Felek, aborterka Gizela
Także w marcu 2025 r. „Gazeta Wyborcza” wypuściła informację o aborcji wykonanej na 9-miesięcznym, już gotowym do życia poza organizmem matki Felku. Część naszych rodaków zrozumiała wtedy, czym de facto jest aborcja: okrutnym zabiciem człowieka. Gizela Jagielska,wówczas dyrektor ds. medycznych oleśnickiej placówki, wprost twierdzi, że życie zaczyna się po porodzie. I że nawet dzień przed nim można dziecko zabić – i to dowolną metodą. Na szczęście pod koniec roku Jagielska ogłosiła, że od stycznia nie będzie już pracować w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy. Wielką rolę w odejściu aborterki miała informacja, że pracownicy szpitala już od dłuższego czasu współpracują z proliferami, a niebawem ujrzy światło dzienne film „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni”. Materiał będący rezultatem obywatelskiego dochodzenia w sprawie aborcji, już teraz stał się świadectwem, że mordowanie dzieci to rzeczywistość, której należy przeciwdziałać wszelkimi możliwymi sposobami.
I choć z asystą organizacji Federa (tej od „listy płac przemysłu aborcyjnego”) Jagielska złożyła odwołanie od decyzji dyrekcji o nieprzedłużeniu jej kontraktu, to jest szansa, że to koniec jej okrutnej działalności na Dolnym Śląsku. Nie przestajemy przyglądać się działaniom placówki w Oleśnicy! Śledzimy też dalsze poczynania aborterki. Na razie, tuż po pikiecie antyaborcyjnej zorganizowanej przez naszą fundację i licznych mieszkańców Ostrzeszowa pod szpitalem, którego dyrekcja prowadziła rozmowy z Jagielską, pojawiła się informacja, że nie poprowadzi tam ona oddziału. Ostatnie informacje mówią, że zatrudni się tam tylko Łukasz Jagielski – inny ginekolog z Oleśnicy, prywatnie mąż znanej aborterki. Ma prowadzić wyłącznie oddział ginekologiczny, a nie położniczy. Bacznie obserwujemy sprawę!
Koniec roku przyniósł przerażające wiadomości: jak ustaliła Fundacja Życie i Rodzina, nie tylko szpital w Oleśnicy stosuje chlorek potasu w serce dziecka jako metodę aborcji. Do tego samego przyznał się Szpital im. św. Wojciecha na Zaspie w Gdańsku. Tylko w ciągu 3 miesięcy zostało tam zabitych siedmioro dzieci, z czego pięcioro na podstawie przesłanki psychiatrycznej, w tym dwoje chlorkiem potasu. 21 grudnia zorganizowaliśmy tam dużą i głośną pikietę z udziałem setek gdańszczan. Modliliśmy się też o zatrzymanie aborcji w tutejszej placówce. Kolejne Publiczne Różańce o zatrzymanie aborcji będą się odbywać na Zaspie w każdą III niedzielę miesiąca o 12:00 – najbliższy 18 stycznia. Natomiast 30 grudnia wraz z posłem Krzysztofem Szymańskim z Ruchu Narodowego weszliśmy do szpitala i mieliśmy okazję zbadać, co myślą i jak działają dyrektorzy placówki – aby ujawnić to przed opinią publiczną. Oby 2026 rok przyniósł tam najpotrzebniejszą zmianę: koniec mordowania niewinnych śmiertelnym zastrzykiem!
Edukacja Zdrowotna – intensywne protesty
Niemal cały mijający rok upływał też pod znakiem intensywnego oporu przeciw wprowadzeniu do szkół edukacji (psuedo)zdrowotnej. Odgórna presja, aby zaserwować dzieciom propagandę LGBT, szczepionkową, klimatystyczną i inne lewackie pomysły, spotkała się z wybuchem protestów ze strony zwykłych ludzi – rodziców, dziadków, wszystkich, którzy życzą dzieciom dobrze. Fundacja Życie i Rodzina służyła pomocą prawną rodzicom, których próbowano zmusić do posyłania dzieci na EZ, organizowała protesty i oddolną kampanię banerową, aby informacja o zagrożeniach związanych z EZ trafiła jak najszerzej do ludzi.
Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji
W mijającym roku mocno rozwijał się ruch Publicznych Różańców o zatrzymanie aborcji. Kończymy grudzień z niemal 70 miejscami, gdzie odbywają się takie akcje modlitewno-edukacyjne. Wierzymy, że modlitwa i praca to najlepsze narzędzia, aby zatrzymać zbrodnię. Odmawiamy Różaniec i pokazujemy ofiary aborcji – aby już nikt nie mówił, że nie wie, czym naprawdę jest zabijanie poczętych dzieci.
Aborcja i LGBT – edukacja, informacja, działanie
Tysiące zgromadzeń publicznych – kontr #StopLGBT, pikiet, publicznych modlitw, udział w protestach, kursy dla proliferów, szkolenia, pomoc prawna dla ofiar nękania sądowego za obronę życia – to wszystko systematyczna praca, jaką Fundacja wykonuje na co dzień. Nie jesteśmy w stanie zliczyć, jak wiele razy byliśmy za nią atakowani, ciągani przed organy ścigania, wyszydzani w mediach. Wiemy jednak dobrze – nie atakuje się nieskutecznych. I idziemy dalej naprzód. Jesteśmy zawsze na pierwszej linii.
Fundacja Życie i Rodzina – dziesięć lat ratowania życia
Nadchodzący styczeń 2026 roku będzie momentem wyjątkowym – będziemy obchodzić 10-lecie istnienia Fundacji Życie i Rodzina. Te 10 lat to dekada imponującego wysiłku tysięcy ludzi dobrej woli: całego zespołu Fundacji, jej wolontariuszy, osób wspierających i Darczyńców.
Bądźcie z nami w Nowym Roku i przez kolejne 10 lat.
Jeszcze nie raz wspólnie zadziwimy zwolenników aborcji i LGBT, gdy zobaczą, jak trudno im przerobić Polskę pod ich wyobrażenia.
Naszym Sympatykom, Darczyńcom, Wolontariuszom i wszystkim Przyjaciołom – dziękujemy za wszystko i prosimy o jeszcze!
Tekst: Fundacja Życie i Rodzina




