Za zabicie dziecka jak za poród. Wstrząsające zasady w NFZ

Za zabicie dziecka jak za poród. Wstrząsające zasady w NFZ

Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy odnotował w 2025 r. rekordową liczbę porodów. Od stycznia do grudnia na świat przyszło w nim 1503 dzieci. Jednak nie wszystkie z nich urodziły się żywe. Część została intencjonalnie zabita. We wstrząsającym reportażu „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni” opowiedzieli o tym pracownicy szpitala.

1,5% podatku na działania prolife, na obronę życia

Aborcja po 22. tygodniu opłacana jest tak, jak poród

„Do 22 tygodnia mamy formalnie poronienie, ono jest inaczej finansowane. Po 22 tygodniu mamy poród. I teraz niezależnie dla NFZ-u, czy to jest martwy poród, czy żywy poród, to świadczenie, które jest płacone dla pacjentki, która rodzi, jest takie samo (…) NFZ nie rozróżnia jednego od drugiego” – zdradza jedna z położnych współpracujących z Gizelą Jagielską, byłą wicedyrektor ds. medycznych szpitala w Oleśnicy. I dodaje: „Więc te późne aborcje, które są po 22 tygodniu, również są wliczane do statystyki porodów, które szpital przedstawia jako porody z całego roku”.

Dlaczego państwo polskie hojnie finansuje zabijanie, a daje dotkliwe kary szpitalom, które odmawiają mordowania nienarodzonych?

Mroczna strona położnictwa: zabijanie zamiast przyjmowania życia

Gdy coraz mniej osób chce mieć dzieci, aborcja staje się biznesem. Zamiast zarabiać na przyjmowaniu nowych ludzi na świat, szpitale zaczynają się niestety niejako przekwalifikowywać
W niektórych placówkach, jak w Oleśnicy za czasów Jagielskiej, śmierć przestaje być wyjątkiem, a staje się codziennością. Jak ujawniła jedna z osób wypowiadających się w reportażu, położne musiały odbierać porody martwych maluszków niemal na każdym dyżurze. Zdarzały się nawet takie dni, że nie rodziło się żadne żywe dziecko: były tylko aborcje!


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.