W dniach 5-6 września w Krakowie odbył się XVIII Ogólnopolski Kongres Kobiet. Podczas gali wręczono statuetki dwóm niezwykle „zasłużonym” według tej lewicowej, feministycznej organizacji, osobom: Gizeli Jagielskiej i Marii Kubisie. Tymczasem obydwie te panie słyną przede wszystkim z zabijania dzieci nienarodzonych i pomocnictwa w nim. Obie miały też – lub wciąż mają – w związku ze swoją działalnością sprawy w prokuraturze.
Nagroda Kongresu Kobiet dla aborterki z Oleśnicy jest kolejnym przykładem odwrócenia wartości. Wyróżnienie za rzekome zasługi dla kobiet otrzymała przecież osoba, która wprost przyznaje, że życie dziecka przed narodzinami nie ma dla niej żadnej wartości – odmawia wręcz temu dziecku człowieczeństwa. A statystycznie połowa z abortowanych dzieci to przecież kobiety.
Nagrody dla aborterek
Gizela Jagielska, ginekolog z Dolnego Śląska, zasłynęła z zabicia zastrzykiem dosercowym z chlorku potasu Felka, chłopca w 37. tygodniu życia płodowego. Chłopiec, chociaż był chory, mógł już się urodzić i żyć samodzielnie poza organizmem matki. Okoliczności tej sprawy badała prokuratura, która jednak nie kwapiła się, aby rozliczyć zbrodnię.
Opinia publiczna poznała też Gizelę Jagielską jako osobę, która z kamiennym wyrazem twarzy opowiada o żywo urodzonych z aborcji dzieci, które zostawia się na samotną śmierć. A z filmu „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni” wiadomo też, że Jagielska namawiała pacjentkę w ciąży bliźniaczej do aborcji selektywnej. Aborterka zupełnie jawnie twierdzi, że ludzkie życie zaczyna się dopiero po porodzie. Wszystkie te fakty nie przeszkadzają jednak środowiskom proaborcyjnym traktować ją jak bohaterkę. W 2025 roku uzyskała tytuł Człowieka Roku „Gazety Wyborczej”, a w 2026 roku – nagrodę „Wysokich Obcasów”. Teraz wystąpiła w roli laureatki na Kongresie Kobiet. W dodatku obok Marii Kubisy, do której gabinetu wkroczyli w 2023 roku funkcjonariusze CBA, aby zabezpieczyć kartoteki medyczne w związku z podejrzeniem wykonywania nielegalnych aborcji. Prokuratura postawiła Kubisie zarzuty dotyczące pomocnictwa w aborcji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Zabijają dzieci, odbierają podziękowania
Nie milkną echa sprawy Amerykanki Lindsay Clancy, która brutalnie zabiła troje swoich dzieci, a teraz zbiera wyrazy solidarności i bardzo możliwe, że uniknie odpowiedzialności karnej. Czy to samo ma dziać się wkrótce w Polsce? Wszystko jest możliwe, gdy publiczne słowa uznania i nagrody otrzymują lekarze-aborterzy!
„Przyjechałam tutaj ze swoją córką (…) i tak sobie myślę, że to właśnie dla nich: dla naszych córek, dla naszych wnuczek powinnyśmy dalej robić to, co robimy” – powiedziała Gizela Jagielska, odbierając nagrodę w Krakowie. Jednak jej dbałość o kobiety jest najwyraźniej bardzo wybiórcza, bo nie bierze zupełnie pod uwagę dziewczynek, które nie dożyją nigdy dorosłości – z powodu aborcji, która pozbawia je życia, jeszcze zanim się urodzą.
To właśnie dzięki takim „lekarzom” jak Gizela Jagielska albo Maria Kubisa, traktującym zabijanie jako normalną część swojej pracy, nieliczone dziewczynki tracą życie. A ich matki narażone są na ciężkie – fizyczne i psychiczne – skutki aborcji. Naczelnym obowiązkiem każdego lekarza powinna być przede dbałość o zdrowie i życie pacjenta, a nie uśmiercanie niektórych z nich na życzenie innych!
***
Gdy aborterki odbierają kolejne wyróżnienia, jeszcze ważniejszy staje się sprzeciw wobec ich działania. Właśnie waży się, czy Gizela Jagielska rozpocznie pracę w Szpitalu Specjalistycznym im. A. Falkiewicza na Wrocławskim Brochowie – wkrótce otwarcie konkursu na stanowisko ginekologa w tej placówce. Okaż swą solidarność z najmniejszymi pacjentami. Przyjdź na Publiczny Różaniec o Zatrzymanie Aborcji przez szpitalem! Zapraszamy przed wejście do szpitala 15 września o godzinie 11:45.
Podpisz petycję i pomóż odebrać Gizeli Jagielskiej prawo wykonywania zawodu lekarza! –> https://twojepetycje.pl/petycja/zabierz-gizeli-jagielskiej-prawo-wykonywaina-zawodu-lekarza
Tekst: red.




