Coraz więcej Polaków dowiaduje się, że Mateusz Morawiecki ma na rękach krew dzieci.

W całej Polsce wolontariusze Fundacji pikietują i informują o tym, że premier Mateusz Morawiecki ma krew dzieci na rękach. Od czasu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Polsce zamordowano ponad 100 dzieci! Za ich śmierć ponosi odpowiedzialność szef rządu. To on wstrzymuje publikację wyroku i wejście w życie zakazu aborcji eugenicznej.

Trzeba zdecydowanie powiedzieć – tłumaczenie Rządu, że orzeczenie TK „powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny uzasadnienia wyroku” , nie wynika z polskiego prawa. Nie istnieje przepis, który kazałby czekać z publikacją wyroku TK do czasu ogłoszenia jego uzasadnienia. Istnieje natomiast pilna potrzeba objęcia niepełnosprawnych dzieci nienarodzonych rzeczywistą ochroną, by już nie mogły być bezkarnie zabijane.

Cała odpowiedzialność za ten stan spada na Premiera. To on kieruje pracami Rządu i odpowiada za jego działania.

Maski opadają

Cała ta sytuacja pokazuje cynizm polityków. Z jednej strony rządząca Polską Zjednoczona Prawica głosi hasła ochrony życia, tradycyjnej rodziny i wiary. Niemniej fakty bardzo często temu przeczą. Tak jest i w przypadku ochrony życia nienarodzonych.

Najpierw latami politycy blokowali i opóźniali rozpatrzenie obywatelskiego projektu #ZatrzymajAborcję, a następnie – po dobrym wyroku Trybunału Konstytucyjnego 22 października 2020 roku – szukają wymówek, aby nie wprowadzać go w życie.

To haniebne, że Premier Morawiecki i jego środowisko przedkładają własny interes polityczny nad dobro i życie niewinnych dzieci. Czy to nie przypomina piłatowskiego umycia rąk? Albo tego co zrobił Herod, aby utrzymać tron?

Nie odpuścimy!

W całej Polsce odbyło się już kilkadziesiąt pikiet, podczas których pokazywaliśmy prawdę o sytuacji nienarodzonych dzieci i odpowiedzialności ponoszonej przez Mateusza Morawieckiego. Warszawa, Poznań, Bielsko-Biała, Katowice, Kraków, Olsztyn, Lublin – to tylko niektóre z miast, gdzie pojawiły się banery podobne do tego poniżej:

Mateusz Morawiecki ponosi odpowiedzialność za trzy zabójstwa dziennie

A to dopiero początek. Nie ma zgody na lekceważenie Konstytucji, na łamanie prawa i wykorzystywania życia najbardziej bezbronnych dzieci do politycznych gierek. Będzie więcej pikiet, petycji i innych działań. Tutaj nikt Morawieckiego nie prosi. Publikacja wyroku i wprowadzenie go w życie to jego obowiązek, wynikający nie tylko z prawa, ale także z moralności. Póki co premier ponosi osobistą odpowiedzialność za trzy zabójstwa dziennie. Każdego dnia. 

Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Sprawdź podobne wpisy

Lekarze, naukowcy, podręczniki medyczne opowiadają się za tym, że ludzkie życie zaczyna się od momentu

28 lutego, 2024

Brytyjski program telewizyjny dla młodszych widzów tworzy bajki, które „bawią i uczą” w sposób odpowiadający

27 lutego, 2024

Posłowie uznali, że nie warto chronić polskich dzieci i całego społeczeństwa przed lobby LGBT. Odrzucili projekt #StopLGBT i myślą, że to koniec.

26 lutego, 2024

Bądź na bieżąco!

Chcesz wiedzieć, co się dzieje? A może umykają Ci ważne wydarzenia? Pokonaj cenzurę treści pro-life: zapisz się na newsletter! Będziemy informować Cię bezpośrednio i już nic nie przegapisz.