„Jesteście obrzydliwi! To jest chore!” Tak zwolennicy aborcji próbowali nas zmusić do złożenia baneru i przerwania Publicznego Różańca w Lublinie, który odbywał się – jak zawsze – w drugą sobotę miesiąca, 8 listopada, przy Krakowskim Przedmieściu.
Pustosłowie zwolenników aborcji
Przyzwyczailiśmy się już do sytuacji, w której zwolennicy aborcji nie wytrzymują patrzenia na zdjęcia z aborcji. Często prezentują postawę, że zabijać dzieci wolno, byle nie pokazywać skutków tego zabójstwa. Aborcja tak, zdjęcia z aborcji – nie! Tak w skrócie można opisać podejście aborterów do mordowania niewinnych ludzi.
Nie inaczej było i tym razem: w Lublinie zamiast rzeczowych argumentów usłyszeliśmy stek wyzwisk. „Jesteście obrzydliwi! To jest chore!” – wykrzykiwała w naszą stronę grupka ludzi w średnim wieku. Słuchali ich młodzi ludzie, którzy także przechodzili Krakowskim Przedmieściem w rejonie kościoła św. Ducha. Słuchali i… trochę się dziwili…



Brzydka pogoda nas nie odstraszy
Tego wieczora w Lublinie siąpił deszcz, jednak deptak w centrum miasta był pełen. Listopadowy ziąb nie odstraszył proliferów. W kilkanaście osób stanęliśmy z plakatem z ofiarą aborcji i odmówiliśmy Publiczny Różaniec o zatrzymanie tej zbrodni. Niektórzy przechodnie przystawali i włączali się do wspólnej modlitwy. Z daleka dostrzegliśmy pana z plecakiem, który choć nie podszedł bliżej, poruszał ustami wypowiadając kolejne „Zdrowaś Maryjo”.
Zdjęcia z aborcji mogą szokować, ale nasze doświadczenie jest też takie, że poruszają serca. Wiele osób wciąż uważa, że aborcja to zabieg, krótka i niebolesna procedura, po której wszystko „wraca do normy”. Do jakiej normy? Po aborcji zostaje zamordowane dziecko – spuszczone w toalecie lub odesłane ze szpitala do spalarni śmieci. Najczęściej ofiarą jest też matka, choć czasem nie od razu zdaje sobie z tego sprawę. Aby zabić wyrzuty sumienia, kobiety uciekają w walczący feminizm, stają się agresywne, szczególnie nieznoszą widoku małych dzieci. Często wolą kontakt z pieskiem niż z dzieckiem, które przypomina im, że swoje własne maleństwo w okrutny sposób zamordowały.
Lublin nie ustaje w obronie życia
Przyjdziemy także za miesiąc. W Lublinie Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji w każdą drugą sobotę miesiąca, przy ul. Krakowskie Przedmieście na wysokości kościoła Ducha Świętego. Zaczynamy zawsze o 18:15.
Przyjdź, ratuj życie dzieci razem z nami!
Tekst: Marek Wilczewski/red.




