List Otwarty do Dariusza Kostrzewy: „Skończcie ze zbrodnią aborcji!”

Podczas pikiety antyaborcyjnej i różańca pod Szpitalem im. św. Wojciecha na Zaspie w Gdańsku został odczytany list otwarty do Prezesa Spółki Copernicus, która zarządza szpitalem im. św. Wojciecha na Zaspie. Obrońcy życia pytają w nim Dariusza Kostrzewę m.in. o to, czy jest świadomy, jak wielkie jest cierpienie dzieci otrzymujących zastrzyk z chlorku potasu w serce. I apelują o zaprzestanie zabijania dzieci poprzez aborcję w gdańskim szpitalu.

Do prezesa została skierowana też petycja online „NIE dla strefy buforowej pod szpitalem na Zaspie!”. Można podpisać ją tutaj.

List do Prezesa Kostrzewy

W niedzielę 15 lutego odbyła się pikieta antyaborcyjna i Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji pod szpitalem na Zaspie w Gdańsku. Podczas zgromadzenia został odczytany list otwarty do Dariusza Kostrzewy, prezesa spółki zarządzającej placówką. Poniżej prezentujemy jego treść.

Szanowny Panie!

W Pana szpitalu na gdańskiej Zaspie zabija się dzieci nienarodzone. To są fakty, do których sami się Państwo przyznali w odpowiedziach na zapytania publiczne oraz przed mediami. W szóstym i siódmym miesiącu ciąży wbija się dziecku igłę w serce i wstrzykuje chlorek potasu po to, by wywołać atak serca. Aby nie brzmiało to źle, mówicie o asystolii – bo to słowo nie oddaje grozy stosowanych przez Was procedur.

Z przekazanych mediom oświadczeń wiemy, że osobom dokonującym aborcji na Zaspie nie podoba się, że przypominamy, że wolną aborcję dla Polek wprowadzili na ziemiach polskich niemieccy zbrodniarze w latach II Wojny Światowej. Tymczasem praktyka zabijania dzieci poprzez wstrzyknięcie im do serca trucizny jest bliźniaczo podobna do tego, co robili hitlerowscy zbrodniarze wobec więźniów w obozach koncentracyjnych.

Zastrzyk w serce był sprawdzonym sposobem uśmiercania Polaków w obozach zagłady. Tak zmarł św. Maksymilian Maria Kolbe, tak zginęła Czesia Kwoka i wielu innych Polaków – małych i dużych.

Czy ma Pan w ogóle świadomość cierpienia dziecka, które dostaje zastrzyk z chlorku potasu prosto w serce? Podczas ostatniej rozmowy z obrońcami życia Pan takiej świadomości nie miał. Może już Pan doczytał, że chlorek potasu został zakazany nawet w USA przy wykonywaniu kary śmierci, ponieważ uznano go za metodę zbyt okrutną i nieludzką. Ze względu na poziom bólu nie stosuje się go także nawet wobec psów i innych zwierząt, o ile najpierw nie poda im się środka znieczulającego.

Czy jest Pan świadom, że praktyki w zarządzanym przez Pana szpitalu to zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem? Tak, wiemy, że polskie prawo wyjmuje pewną kategorię ludzi spod ochrony i pozwala na aborcję – czyli przerwanie ciąży skutkujące śmiercią dziecka. Ale w tym szpitalu dzieci zabija się jeszcze przed samą procedurą aborcji. Uśmierca się je celowo wcześniej, a dopiero potem wydobywa się z łona matki martwe dziecko.

Jesteśmy także głęboko zaniepokojeni faktem, że przeszkadza Panu, że ktoś upomina się o te dzieci. Nie chce Pan pod szpitalem nawet publicznej modlitwy. Próbował Pan także zakazać jakichkolwiek działań o charakterze religijnym na terenie szpitala i w okolicy – przez co pozbawiłby Pan pacjentów prawa do opieki duchownej. Próba stworzenia strefy buforowej wokół placówki wykonującej aborcje to zamach na podstawowe prawa i wolności konstytucyjne: wolność zgromadzeń, praktyk religijnych, wolność słowa.

Szpital na Zaspie nie będzie zabijał w ciszy. Choć wiemy, że aborterzy nie lubią, gdy nagłaśnia się ich krwawą działalność, będziemy tu przychodzić i trwać na modlitwie i czuwaniu, dopóki nie przestaniecie zabijać nienarodzonych dzieci poprzez aborcję.

Zamiast wyganiać obrońców życia – skończcie ze zbrodnią aborcji.

Żadne zabite tutaj dziecko nie chciało umierać!

Z należnymi wyrazami –

– Polacy gromadzący się pod szpitalem na Zaspie

Dołącz do apelu do prezesa Kostrzewy – podpisz petycję!

Prezes Spółki Copernicus nie tylko zgadza się na aborcję w zarządzanej przez siebie placówce. Walczy też z osobami, które chcą przedstawiać prawdę o zabijaniu nienarodzonych i modlić się o ich życie. Próbuje stworzyć strefę buforową wokół szpitala na Zaspie, w której zakazana byłaby modlitwa prolife. To oburzający pomysł, na który nie można się zgadzać.

Podpisz petycję: NIE dla strefy buforowej pod szpitalem na Zaspie. Pokaż, że stoisz po stronie życia!

Tekst: Anna Nowak


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.