W jednej ze szkół w niemieckiej Saksonii aktywiści LGBT „uczyli” dzieci, pokazując im wulgarną pornografię, zachęcając do używania niebinarnych zaimków oraz krytykując tradycyjne wartości. Na szczęście wiadomość o tych pseudolekcjach szybko dotarła do rodziców, po których interwencji „edukatorzy” zostali wyproszeni z placówki. Partia AfD wezwała też do wprowadzenia zakazu wizyt LGBT w szkole.
Pseudotęczowe lekcje w Saksonii – niezgodnie z prawem
Saksonia to jeden z najbardziej tradycjonalistycznych rejonów Niemiec. I to właśnie tam, w gminie Schleife, dyrektor szkoły wpuścił do środka aktywistów, którzy prezentowali się jako „niebinarni”, tzn. niezwiązani z żadną płcią. Typowe wykrzywienie homo-nie wiadomo. Osoby należące do środowiska LGBT często same nie potrafią ocenić, w którą stronę kieruje się ich schorzenie, wobec czego wybierają „najbezpieczniejszą opcję”, nie wybierając niczego.
Dyrektor placówki uznał najwyraźniej, że sprowadzenie takich ludzi do szkoły, w dodatku bez żadnej konsultacji z rodzicami uczniów, będzie świetnym pomysłem. A takie postępowanie jest niezgodne z prawem obowiązującym w Saksonii.
Skandaliczne zajęcia, szybka reakcja rodziców
Według relacji jednej z uczennic aktywiści zaczęli na dzień dobry obrażać Saksonię za jej tradycyjne wartości oraz porównywać ją do Trzeciej Rzeszy. Tak, LGBT całą szeroko pojętą normalność traktuje jako „faszyzm”. Nie ma też żadnych skrupułów w obrażaniu tych, których zamierza indoktrynować.
Dalej aktywiści próbowali nakłonić dzieci do przedstawiania się w sposób „niebinarny”, używając karykaturalnych zaimków. Następnie, z sobie tylko znanego powodu, zabrali uczniów do lasu, gdzie ci mieli biegać z zasłoniętymi oczami. Po co? Tego nie wie nikt. Na koniec przedstawiciele homo-nie wiadomo uznali, że warto zapoznać nieletnie dzieci z homoseksualną pornografią. Ot tak, czemu nie! A przy okazji, w ręce uczniów trafiły broszury atakujące prawicową niemiecką partię AfD (Alternatywa dla Niemiec).
Kiedy relacja dzieci z feralnych zajęć dotarła do uszu rodziców, zaplanowane na kilka dni pseudotęczowe pranie mózgu od razu się skończyło. Dodatkowo AfD wezwało do zakazu odwiedzania saksońskich szkół przez przedstawicieli środowisk LGBT. I bardzo dobrze.
Ludzie spod pseudotęczowej flagi przy każdej okazji próbują demoralizować nieletnich. Ciągnie ich do dzieci jak lisa do kurnika! Nie interesuje ich moralność, prawo ani zgoda – czy nawet wiedza – rodziców. LGBT za wszelką cenę chce psuć dzieci i zrobić z nich seksualnych dewiantów. Bardzo chętnie zrobi Trzecią Rzeszę, ale nam, którzy sprzeciwiamy się zepsuciu i moralnej degeneracji.
Musimy zrobić wszystko, by do podobnych sytuacji nie dochodziło w Polsce. Teoretycznie komponent związany z seksualnością został wykreślony z programu edukacji zdrowotnej, jednak pamiętajmy, że pozostało w nim wiele treści tresujących dzieci do tolerancji wobec LGBT. A to już pierwszy krok do otwarcia puszki Pandory!
Tekst: Mikołaj Brzyski




