Najnowszy raport Live Action pokazuje, że więcej ludzi ginie w ramach procedury in vitro, niż w wyniku „typowej” aborcji. W samych Stanach Zjednoczonych sztuczne zapłodnienie pochłania miliony ofiar rocznie. Na jedno dziecko urodzone z in vitro, 20 nie przeżywa: są albo latami mrożone, albo utylizowane, albo przeznaczane na eksperymenty medyczne. Część z nich trafia do tzw. adopcji zarodków, czyli po prostu na handel. Jednak im więcej czasu spędzają w ciekłym azocie, tym mniejsza szansa, że uda im się prawidłowo zagnieździć w macicy kobiety i urosnąć.
Statystyki te dobitnie pokazują, czym jest in vitro: masową aborcją, produkcją dzieci bez żadnego poszanowania dla ludzkiego życia.
Sztuczne zapłodnienie: jedno dziecko przeżywa, 20 umiera
Medycy i politycy, którzy cieszą się z in vitro, pomijają milczeniem fakt, że skutkiem tej procedury jest o wiele więcej śmierci, niż życia. Bardzo wyraźnie pokazują to wyniki raportu opublikowanego przez amerykańską organizację Live Action. Oto na jedno dziecko, które przyjdzie na świat ze sztucznego zapłodnienia, przypada 20 takich, którym nie udało się przeżyć. Każda zapłodniona w ramach procedury in vitro zygota to już przecież unikalny zestaw genów, czyli nowy człowiek. I tylko 1/20 tych ludzi przeżywa.
Zwykła aborcja zabija miliony. In vitro jeszcze więcej
Jak podaje Live Action, w 2023 roku w USA 1 946 884 dzieci nie przeżyło do momentu implantacji, a kolejne 1 759 664 zostało zamrożonych, zniszczonych, przekazanych do badań naukowych lub przeznaczonych na sprzedaż w ramach tzw. adopcji embrionów. Łącznie daje to 3 706 548 dzieci, które straciły życie lub z dużym prawdopodobieństwem je stracą!
Dla porównania w wyniku „zwykłej” aborcji zmarło w tym samym roku 1 037 880 dzieci.
Cywilizacja śmierci
Liczba żyć, które pochłaniają standardowa aborcja i aborcja masowa ukryta w procedurze in vitro, jest przerażająca. Na świat przychodzi coraz mniej ludzi, społeczeństwa się starzeją. A aborcję, która jest po prostu morderstwem, nazywa się prawem człowieka. Zaś niepłodnym parom i tzw. małżeństwom homoseksualnym ma przyjść z pomocą in vitro. Procedura, która powołuje do życia dzieci, by natychmiast miażdżącej większości z nich to życie odebrać.
Tekst: Anna Nowak/red.




