Od września do szkół wszedł nowy przedmiot o nazwie edukacja zdrowotna. Pod płaszczykiem nauki o zdrowiu przemycane są w jego programie szkodliwe, demoralizujące treści. Dobrze wiedzą o tym mieszkańcy Podhala, gdzie zainteresowanie uczestnictwem w lekcjach forsowanych przez minister Barbarę Nowacką jest najmniejsze w całej Polsce. Są tu nawet gminy, w których w zajęciach nie będzie uczestniczył ani jeden uczeń!
Edukacja zdrowotna – wcale nie o zdrowiu
Nazwa nowego przedmiotu sugeruje, że będzie on dotyczyć zdrowia i to zdrowie wspierać. Tymczasem podstawowym jego założeniem jest przemycanie lewicowej ideologii, która zdrowiu – ani fizycznemu, ani psychicznemu – absolutnie nie służy. Dzieci i młodzież mają uczyć się w szkole np. o tym, jakoby płeć, z którą się rodzimy, nie była faktem biologicznym, lecz wytworem kulturowym, i można ją dowolnie zmieniać. Edukacja zdrowotna promuje też całkowicie luźne podejście do seksualności, oderwanej w dodatku od małżeństwa i rodziny, normalizuje aborcję i antykoncepcję, służy interesom koncernów farmaceutycznych i forsuje ideologię klimatyzmu.
Środowiska prawicowe – w tym Fundacja Życie i Rodzina – od dawna wzywają dorosłych do krytycznego przyjrzenia się programowi nowych zajęć i jak najszybszego wypisania z niego dzieci. Świadomi rodzice rozwieszają plakaty i informują się nawzajem o zagrożeniach, dlatego na szczęście pojawia się coraz więcej rezygnacji.
Także Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wezwało rodziców, by nie zgadzali się na udział dzieci w zajęciach edukacji zdrowotnej. W specjalnie wystosowanym w tej sprawie liście duchowni ostrzegli, że „w istotnej swej części przedmiot ten zawiera treści dotyczące tzw. zdrowia seksualnego, których celem jest całkowita zmiana w postrzeganiu rodziny i miłości”. „Nie wolno Wam zgodzić się na systemową deprawację Waszych dzieci, która ma być prowadzona pod pretekstem tzw. edukacji zdrowotnej” – podkreślił episkopat.
Podhalańscy rodzice masowo składają rezygnacje
W gminie Czarny Dunajec, w Cichem, Podszklu i Podczerwonem zajęcia edukacji zdrowotnej w ogóle się nie odbywają, ponieważ rodzice wszystkich dzieci złożyli rezygnację. Także w innych podhalańskich gminach odsetek dzieci i młodzieży uczestniczących w zajęciach jest statystycznie mniejszy, niż w pozostałych regionach kraju. Szkoły próbowały przekonywać rodziców na specjalnie opracowanych pogadankach, aby nie wypisywali dzieci z EZ, jednak nie przyniosło to oczekiwanego przez propagandystów rezultatu.
Masowa rezygnacja z uczestnictwa w demoralizującym przedmiocie to doskonały przykład oddolnego działania lokalnych społeczności. Górale wywieszali transparenty ostrzegające o prawdziwym charakterze edukacji zdrowotnej, rozmawiali o sprawie z sąsiadami, organizowali marsze i pikiety. Wszystko to, by bronić swoich dzieci przed systemową deprawacją. Mieszkańcy Czarnego Dunajca zdecydowali ponadto o przeznaczeniu środków publicznych na dodatkową lekcję religii w szkołach.
Jeszcze nie wypisałeś swoich dzieci z edukacji zdrowotnej? Pamiętaj – masz czas tylko do 25 września. Formularz rezygnacji pobierzesz z naszej strony internetowej.
Tekst: Anna Nowak




