We wtorek 9 grudnia Gizela Jagielska ogłosiła w wideo umieszczonym w mediach społecznościowych, że od 1 stycznia 2026 r. nie będzie już pracować w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy. „Nie jest to moja decyzja” – podkreśliła ginekolog. Pół roku wcześniej przestała pełnić funkcję wicedyrektora ds. medycznych, a teraz, po 10 latach pracy w tej placówce, musi z niej zupełnie odejść.
Oficjalnie szpital uzasadnia decyzję o zwolnieniu Jagielskiej względami ekonomicznymi. Jednak jest oczywiste, że decyzja o nieprzedłużeniu kontraktu ma związek z aborcyjnymi skandalami, w które zamieszana była ginekolog. Presja obrońców życia na szpital była coraz większa, a oburzenie nieludzkimi praktykami rosło. Jak podkreśla Kaja Godek, w ostatnim czasie doszedł nowy, mocny argument: trailer reportażu „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni”, który kilka tygodni temu upubliczniła Fundacja Życie i Rodzina. Ten film wstrząśnie każdym, bo ukaże nowe fakty o działalności oleśnickiego abortorium. I w Oleśnicy już to wiedzą…
Setki dzieci abortowanych na życzenie
Gizela Jagielska trafiła na pierwsze strony gazet, gdy “Gazeta Wyborcza” ujawniła, że aborterka zabiła 36-tygodniowego Felka zastrzykiem z chlorku potasu. Nie była to jednak niestety ani pierwsza, ani ostatnia aborcja przeprowadzona w oleśnickim szpitalu. Jak wynika z odpowiedzi na zapytanie złożone przez Fundację Życia i Rodzina w trybie dostępu do informacji publicznej, w samym tylko okresie od lipca do września 2025 roku zabito tam 24 dzieci – wszystkie pod pretekstem zagrożenia zdrowia matki. Nie wiadomo, ile z nich zabito chlorkiem, a ile przez wyssanie pod ciśnieniem z macicy matki lub jeszcze inną barbarzyńską metodą, bo placówka zataja sposoby zabijania dzieci.
Znaczna część tego, co naprawdę dzieje się w szpitalu, była ukryte przed opinią publiczną, jednak do czasu. Fundacja Życie i Rodzina dotarła do współpracowników Gizeli Jagielskiej, którzy opowiedzieli, co wyprawiała ich przełożona z poczętymi dziećmi za zamkniętymi drzwiami tej placówki. I prawdopodobnie właśnie zapowiedź reportażu na ten temat stała się finalnie przyczyną odejścia aborterki.
Kaja Godek: wystarczył trailer, aby w szpitalu zrozumieli, o czym będzie w filmie
Kilka tygodni temu opublikowaliśmy trailer reportażu „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni”. Widać w nim było, że osoby współpracujące w Gizelą Jagielską mają już dość. Dość mordowania dzieci i zmowy milczenia. Jagielska sama powiedziała, że odejście ze szpitala to nie jest to jej decyzja, że dzieje się to wszystko ze względu na jej współpracowników. Wspomina też, że nie sądziła, „że można mieć tyle tupetu” i że przekonała się, iż nikomu nie może ufać.
To nie tupet, a odwaga! I nie zawiedzione zaufanie, lecz bunt wobec zmuszania do uczestnictwa w zbrodni. Współpraca podwładnych Gizeli Jagielskiej z proliferami była nieunikniona!
GIZELA JAGIELSKA OSTATECZNIE ODCHODZI ZE SZPITALA W OLEŚNICY!
Jak sama mówi, nie jest to jej decyzja, dzieje się to wszystko ze względu na osoby ze szpitala. Wspomina też, że nie sądziła, "że można mieć tyle tupetu".
A ja dziękuję osobom ze szpitala, które przerwały milczenie i… pic.twitter.com/Ye73Gg3hFB
— Kaja Godek 🇵🇱 (@GodekKajaU) December 9, 2025
Gdzie teraz będzie robić aborcje Jagielska?
Szpital w Oleśnicy nie chce przyznać się do tego, ile maluchów zginęło tam tak samo jak Felek: od ekstremalnie bolesnego zastrzyku z trucizną podanego w maleńkie serduszko bez znieczulenia. Jednak w wywiadach z prasą proaborcyjną Jagielska chwaliła tę metodę, gdyż dzięki niej unika „ryzyka”, że maluch urodzi się żywy z aborcji. I nie musi czekać, aż dziecko samo umrze z niedotlenienia lub głodu… Wiadomo też, że aborterka szkoliła personel, jak wbić igłę z trucizną, by maleństwo nie mogło uciec. Taka osoba z pewnością nie zasługuje na miano lekarza! Całe szczęście więc, że dyrekcja Szpitala w Oleśnicy zdecydowała się w końcu zakończyć współpracę z Jagielską. Oby jej następcy nie kontynuowali podobnej, zbrodniczej działalności, lecz podjęli prawdziwą pracę ginekologiczno-położniczą, jaką jest przyjmowanie dzieci na świat i ratowanie ich życia. Będziemy przyglądać się teraz zarówno praktykom w Oleśnicy jak i w nowym szpitalu, do którego trafi znana aborterka!
Tekst: Anna Nowak/red.




