Ginekolog odmówił zbadania transseksaulisty

Ginekolog oskarżony o transfobię. Nie zbadał transseksualisty

Francuski lekarz ginekologii dr Victor Acharian został oskarżony o transfobię po tym, jak odmówił przyjęcia do swojego gabinetu mężczyzny uważającego się za kobietę. Sytuacja wywołała szereg protestów środowisk pro-LGBT. Brzmi to jak materiał na absurdalną komedię, a jednak zdarzenie miało miejsce naprawdę. I zupełnie serio część osób uważa, że ginekolog powinien bez słowa sprzeciwu przyjąć mężczyznę i zaprowadzić go na fotel ginekologiczny!

Niedoszły pacjent. Zamiast pacjentki

We francuskim mieście Pau doszło do sytuacji, która jest jednocześnie komiczna i żałosna. Do gabinetu miejscowego ginekologa, czyli lekarza specjalizującego się w kwestiach czysto damskich, zgłosił się… mężczyzna. A dokładniej mężczyzna, któremu coś w głowie każe twierdzić, że jest kobietą. A zatem mamy tu do czynienia z jednym z najbardziej odrażających rodzajów dewiacji seksualnej – z transseksualizmem. Dlaczego odrażającym? No cóż, wyobraźmy sobie faceta z dwudniowym zarostem, biustonoszem okrywających owłosioną klatę i w spódnicy opinającej potężne, również owłosione, nogi. Do tego szminka i torebka. 

Co w tym jest komicznego? Jeszcze czterdzieści lat temu wizyta mężczyzny w gabinecie ginekologa brzmiałaby jak scenariusz do kolejnego odcinka „The Benny Hill Show”. Świetny materiał na komedię. A co jest żałosne? Że dziś to nie komedia, a prawda. Dramatyczna prawda. Wyobraź sobie, że jesteś ze swoją nastoletnią córką w poczekalni u ginekologa, przed jej pierwszym badaniem. Wiadomo, że dziewczyna lekko się stresuje i czuje się niepewnie. Zaś obok niej na krześle siada prawie dwumetrowy chłop w kiecce i mówi, że on też na badania. Ma nadzieję, że lekarz będzie delikatny!

Ginekolg odmawia zbadania mężczyzny. To nie transfobia, ale normalność!

Mężczyzna udający kobietę musiał się nieźle zdziwić, kiedy dr Acharian odmówił mu badania. Sam lekarz miał powiedzieć po prostu, że „jest ginekologiem i przeprowadza badania jedynie prawdziwych kobiet”. No właśnie. Prawdziwych. 

Trans-dziwak wpadł w szał. Na stronie internetowej doktora zmieszał go z błotem, wypisując negatywną opinię: „Po raz pierwszy ginekolog odmówił zbadania mnie z powodu mojej orientacji. Jego sekretarka po prostu nie przyjęła zgłoszenia. Odradzam korzystanie z usług dr. Victora A”. To był dopiero początek. Później doktora na celownik wzięło „SOS homophobie”, stowarzyszenie zrzeszających wszystkich homo-nie wiadomo spod sztandaru LGBT. Oskarżyło Victora Achariana o transfobię: „Potępiamy transfobiczne zachowanie i uwagi ginekologa dr. Victora A. z Pau. Transfobia to postawa grożąca poważnymi konsekwencjami, zwłaszcza jeśli chodzi o przedstawiciela służby zdrowia”. 

W obronie doktora stanęła francuska publicystka Céline Pina, która oświadczyła: „Ideologia, która prowadzi do prześladowania lekarzy, jest po prostu chora. Ten ginekolog ma rację: transpłciowa kobieta nigdy nie stanie się prawdziwą kobietą, zawsze będzie biologicznym mężczyzną”. I miała rację. Od badania ludzi z jawnymi schorzeniami jest psychiatra. Ginekolog bada kobiety.

Zresztą co miałby badać ginekolog u mężczyzny? Nawet gdyby dr Victor zgodził się przeprowadzić badanie, czym miałby się zająć, prostatą? Sprawdzić stan moszny? Sorry, to nie jego działka! Owszem, transseksualista mógł wcześniej przerobić swoje narządy na niby kobiece, ale ginekolog nie musi tego wiedzieć i nie ma obowiązku tego sprawdzać. Ginekolog leczy kobiety. Koniec kropka!

Tekst: Mikołaj Brzyski


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.