Europejski Trybunał Praw człowieka: aborcja

Europejski Trybunał Praw Człowieka znów po stronie aborcjonistek

W czwartek 13 listopada Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie skargi mieszkanki Krakowa – o naruszenie art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przepis ten mówi o prawie do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. A. R. z pomocą proaborcyjnej organizacji Federa poskarżyła się, że z powodu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 r. o zakazie aborcji eugenicznej musiała jechać aż do Holandii, aby zabić swoje dziecko. Teraz Polska ma zrekompensować jej ten wysiłek!

To kolejny skandaliczny wyrok Europejskiego Trybunału Konstytucyjnego, który chce ingerować w polskie prawo dotyczące aborcji. Mimo że ze względu na luki w prawie w praktyce zabija się u nas dzieci praktycznie na życzenie, ETPCz uważa, że Polki nie mogą podejmować decyzji dotyczących życia rodzinnego. Dlaczego? Bo nie mogą dość wygodnie mordować sobie dzieci.

ETPCz: zakazując zabijania dziecka, naruszasz prywatność matki

Gdy 39-letnia mieszkanka Krakowa dowiedziała się, że jej dziecko ma podejrzenie choroby genetycznej (zespołu Edwardsa), zapragnęła je zabić. Było to krótko po wyroku Trybunału Konstytucyjnego o zakazie aborcji eugenicznej, i choć wyrok ten nie został jeszcze opublikowany, kobieta uznała, że sytuacja jest „niepewna” i bała się popełnić aborcję w kraju. Na zabicie dziecka umówiła się więc w klinice w Holandii.

Zachęcona przez Federę, kobieta złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Powołała się na artykuł 3, czyli zakaz nieludzkiego i poniżającego traktowania, oraz 8, tj. prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Trybunał ocenił, że Polska narusza artykuł 8. Czy więc każdy rodzic może bez konsekwencji zabić swoje dziecko? Bo to jego prywatna decyzja dotycząca życia rodzinnego? I jeśli Polska odmawia mu tego prawa, to wraz z Federą pójdzie do Strasburga?

To kolejny wyrok, w którym ETPCz popiera aborcję

Europa się wyludnia. Z roku na rok na naszym kontynencie rodzi się coraz mniej dzieci i ujemny przyrost naturalny jest już normą. W wielu europejskich miastach więcej jest już nawet przyjezdnych, niż obywateli danego kraju. Mimo to za prawo człowieka i konieczny standard uważa się możliwość zabijania nienarodzonych dzieci: czy to zdrowych, czy chorych. Do tego stopnia, że Polska ma teraz rekompensować matce wyjazd za granicę w celu zabicia własnego dziecka!

To nie jest pierwszy taki wyrok. Wystarczy przypomnieć sprawę Alicji Tysiąc z 2007 roku, R.R. przeciwko Polsce z 2011 czy P. i S. przeciwko Polsce z 2012 roku. W każdym z tych przypadków Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdzał, że kobiety miały prawo zabić dziecko, a polskie państwo robiło im niepotrzebne przeszkody.

Jak widać, poszanowanie dla życia dzieci – czy to zdrowych, czy chorych – w ogóle się nie liczy. Ważniejsze jest prawo do „wyboru”, czyli do mordowania.

Tekst: red.


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.