Opinia Amicus Curiae: edukacja zdrowotna

Edukacja zdrowotna w Trybunale Konstytucyjnym. Fundacja Życie i Rodzina złożyła opinię Amicus curiae

Trwają próby siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez koalicję rządzącą. Tymczasem w TK znajdują się właśnie sprawy o kluczowym znaczeniu dla polskich dzieci, ich edukacji i naszej wspólnej przyszłości. Taką sprawą jest kwestia przymusowej edukacji (pseudo)zdrowotnej – którą zaskarżyła grupa posłów. Aby wzmonić głos obrońców dzieci, Fundacja Życie i Rodzina złożyła do tego wniosku opinię przyjaciela sądu Amici curiae.

Wiadomo już, że Trybunał Konstytucyjny przyjął opinię Fundacji i włączył ją do postępowania w sprawie.

Opinia do TK: edukacja zdrowotna jest niezgodna z konstytucją

Fundacja Życie i Rodzina stoi na straży bezpieczeństwa dzieci. W złożonej do Trybunału Konstytucyjnego opinii wspieramy wniosek o sygnaturze U 4/26, który zaskarża rozporządzenia Ministra Edukacji dotyczące EZ. Stoimy na stanowisku, że wprowadzając obowiązkową edukację zdrowotną w szkołach, Barbara Nowacka złamała ustawę zasadniczą w następujący sposób:

• Brak podstawy ustawowej do ograniczenia praw rodziców – Minister Edukacji przekroczyła swoje uprawnienia. Przepisy pozwalają ministrowi ustalać programy nauczania, ale nie dają mu prawa do samodzielnego decydowania o granicach praw rodziców. Ograniczenia takich praw mogą wynikać wyłącznie z ustawy, a nie z rozporządzenia.

• Zamach na prawo rodziców do wychowania dzieci – zgodnie z art. 48 ust. 1 i art. 53 ust. 3 Konstytucji to rodzice mają prawo wychowywać dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami i dbać o ich rozwój moralny. Szkoła ma jedynie wspomagać rodzinę, a nie narzucać ideologię i zastępować rodziców w sprawach tak wrażliwych, jak relacje, małżeństwo czy tożsamość.

• Niewłaściwy mechanizm domyślnego uczestnictwa (opt-out)w zajęciach o seksualności człowieka – rozporządzenie zakłada, że dziecko automatycznie bierze udział w zajęciach, chyba że rodzic złoży pisemną rezygnację. W kwestiach dotyczących moralności i wychowania domyślna powinna być zawsze konieczność wyrażenia zgody przez rodzica, a nie narzucony przez państwo odgórny przykaz uczestnictwa w zajęciach z ewentualną możliwością złożenia rezygnacji.

• Pozorna możliwość rezygnacji – przepisy skonstruowano tak, że rezygnacja z modułu „zdrowie seksualne” i tak nie chroni dziecka. Treści o charakterze światopoglądowym i seksualnym zostały przez MEN włączone również do regularnej i obowiązkowej edukacji zdrowotnej, z której nie da się zrezygnować.

• Naruszenie zasady proporcjonalności – zdrowie jest ważne, ale cel ten należy osiągnąć bez drastycznego wkraczania w kompetencje rodziców. Wygoda organizacyjna czy chęć podniesienia frekwencji nie mogą stać ponad Konstytucją.

• W opinii amici curiae Fundacja wspiera także wniosek o natychmiastowe zabezpieczenie. Jest to wniosek o wstrzymanie stosowania rozporządzenia MEN do czasu wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny. Skutków oddziaływania na dzieci podczas lekcji nie da się już później odwrócić ani cofnąć wyrokiem, który co prawda przyzna, że decyzje Ministra Edukacji były niezgodne z Konstytucją, ale zostanie wydany po fakcie.

Dzieci trzeba chronić

Przypominamy o konieczności pilnego zabezpieczenia dzieci – przynajmniej przed najbardziej wulgarnym komponentem edukacji zdrowotnej, czyli modułem „zdrowie seksualne”.

Mówi się, że dziecko ma prawo do wiedzy. A jednak jest dokładnie odwrotnie – dziecko ma prawo do ochrony przed pewną „wiedzą”. I to prawo należy zabezpieczyć stosownym oświadczeniem złożonym w szkole.

Wzory rezygnacji – osobno dla rodziców oraz dla uczniów pełnoletnich – znajdziesz na stronie https://ratujzycie.pl/edukacja-zdrowotna-zdrowie-seksualne-wzor-rezygnacji/.

Tekst: red.


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.