Edukacja zdrowotna obowiązkowa

Barbara Nowacka będzie zmuszać do edukacji zdrowotnej

Minister edukacji zapowiedziała na antenie TVN, że od września 2026 roku edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Barbary Nowackiej nie zraziło najwyraźniej to, że ¾ Polaków nie chce zideologizowanego przedmiotu w szkołach. Na obligatoryjnych lekcjach teoretycznie mają nie być poruszane tematy związane z seksualnością – uczestnictwo w nich pozostanie uzależnione od woli rodziców lub pełnoletnich uczniów. 

1,5% podatku na działania prolife, na obronę życia

Jednak jak będzie wyglądała w praktyce realizacja tego pomysłu? Czy co gorliwsi orędownicy edukacji zdrowotnej w dotychczasowym kształcie wśród nauczycieli nie spróbują przemycić wyciętych treści do programu? Lub wywierać nacisku, aby nie wypisywać z lekcji o tzw. zdrowiu seksualnym dzieci, albo by uczestniczyły w nich nawet wbrew złożonej deklaracji? To się dopiero okaże. Podobnie jak to, czy zostanie zrealizowany pomysł ekspertki MEN Aleksandry Lewandowskiej, by usunięte treści przywrócić do programu „metodą drobnych kroków”!

Edukacja zdrowotna obowiązkowa: teoretycznie bez edukacji seksualnej

Uczniowie od 4. klasy szkół podstawowych do szkół średnich włącznie będą mieć od roku szkolnego 2026/2027 nowy obowiązkowy przedmiot. Około 70% polskich dzieci i młodzieży zostanie przymuszonych do uczestnictwa w lekcjach o szkodliwym przekazie, na które w tym roku – decyzją własną lub rodziców – nie chodzą. MEN postanowiło usunąć z programu edukacji zdrowotnej tematy związane z seksualnością, które według słów Barbary Nowackiej stanowią zaledwie 10% wszystkich treści. Przynajmniej deklaratywnie. Bo co konkretnie zostanie usunięte –czy np. kwestia aborcji, opisywanej jako zwykłe świadczenie medyczne i prawo człowieka, nie zostanie uznana za oddzielny temat i nie pozostanie w programie? Co z podręcznikami: czy będą dwa oddzielne, czy też nieobligatoryjne treści pozostaną w książce przeznaczonej dla wszystkich uczniów, i wszystkie dzieci z pewnością będą, tak czy owak, mieć z nimi kontakt? I czy wypisani z tematów o tzw. zdrowiu seksualnym uczniowie nie będą w jakiś sposób naciskani, by uczestniczyć we wszystkich lekcjach? 

To tylko niektóre z pytań, które nasuwają się myślącemu rodzicowi po usłyszeniu deklaracji Minister Edukacji. Deklaracji wygłoszonej – co warto podkreślić –  nie oficjalnie na konferencji prasowej w Sejmie czy budynku ministerstwa, lecz niejako mimochodem, w lewackiej telewizji. Czyżby Barbara Nowacka na razie testowała tylko odbiór opinii publicznej?

Seks edukacja to nie wszystko. Co z innymi szkodliwymi treściami?

Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, szkodliwość edukacji zdrowotnej to nie tylko tematy związane z seksualnością. Nachalnie promowany klimatyzm, ingerencja w relacje rodzinne, transplantologia czy propaganda szczepień to tylko niektóre kwestie, które forsują określony, lewacki światopogląd. I nadal będą poruszane, nawet jeśli dzieci nie będą już musiały brać udziału w lekcjach o homoseksualizmie czy antykoncepcji! Dlaczego ma być obowiązkowe słuchanie np. o tym, że jedyna słuszna dieta to wegetarianizm lub weganizm, a każdy, kto ma wątpliwości odnośnie przyjęcia jakiegoś rodzaju substancji medycznych, jest antyszczpionkowcem, podczas gdy choćby lekcje religii obowiązkowe już nie są?

Nie zapominajmy też o słowach wypowiedzianych niedawno przez ekspertkę Ministerstwa Edukacji Narodowej ds. edukacji zdrowotnych, Aleksandrę Lewandowską. Stwierdziła ona wprost, że chciałaby, by usunięte treści powróciły potem do programu edukacji zdrowotnej metodą „drobnych kroków”, czyli po prostu tylnymi drzwiami. Czy MEN już rozpoczął realizację jej planu? Rodzicom nie wolno tracić czujności: muszą stale kontrolować, czego i jak uczą się ich dzieci.

Edukacja zdrowotna powinna być usunięta ze szkół w całości. Szkoła to nie jest miejsce na pranie mózgu, w dodatku za pieniądze podatnika. Od wychowania dzieci są rodzice: to oni wpajają im wartości i postawy – nie tylko w kwestiach związanych z seksualnością. Szkoła ma przekazywać wiedzę, a nie uczyć tolerancji dla lewackich urojeń!

Podpisz petycję: NIE dla edukacji zdrowotnej w szkołach!

Tekst: Anna Nowak


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.