Dość represji za obronę Jasnej Góry! Dość zabawy w nękanie proliferów za pieniądze podatnika! W dniu 28.08.2025 Fundacja Życie i Rodzina ponownie pikietowała komendę policji przy ulicy Popiełuszki w Częstochowie. Domagamy się wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec dwóch funkcjonariuszy – aspiranta i współpracującego z nim młodszego aspiranta, którzy nieustannie składają wnioski o ukaranie i inicjują sprawy sądowe wobec proliferów broniących Jasnej Góry przed LGBT. Przegrywają następnie wszystkie sprawy, ale marnotrawią czas swój oraz sądów, a także generują ogromne koszty dla Skarbu Państwa.
Dwóch zacietrzewionych funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie regularnie podaje do sądu uczestników pokojowych kontrmanifestacji broniących jasnogórskiego sanktuarium przed paradami LGBT. Panowie notorycznie wzywają na przesłuchania osoby, które nie robiły nic złego ani nielegalnego, stały jedynie na chodniku, trzymając transparenty informujące o faktach. Co więcej, wszystkie sprawy kończą się przegraną policji, a zespół prawny Fundacji Życie i Rodzina doprowadza do umorzeń lub wygranych w każdym przypadku. Policjanci marnotrawią czas i pieniądze – swój, a także innych komend oraz sądów. W tym czasie i za te pieniądze powinni ścigać przestępców.
Fundacja ŻiR złożyła pismo do Komendanta Miejskiej Policji w Częstochowie Dariusza Kiedrzyna. Jest to wniosek o interwencję oraz podjęcie czynności służbowych wobec funkcjonariuszy, którzy narażają Skarb Państwa na znaczne straty tylko po to, by realizować swoje ideologiczne cele.
Obrona Jasnej Góry nie podoba się częstochowskiej policji
Co roku u stóp Jasnej Góry organizowany jest tzw. marsz równości. Jego uczestnicy, w większości wyzywająco ubrani i wykrzykujący wulgarne hasła, trzymają w ręku symbole obraźliwe dla katolików. Wielokrotnie eksponowali nawet wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej sprofanowany kolorami symbolizującymi ruch LGBT.
Charakter parad równości, w połączeniu z faktem, że z pseudotęczowych środowisk wywodzi się wielu pedofili, a ideologia gender służy demoralizacji najmłodszych, jest z pewnością wystarczającym powodem, by sprzeciwiać się tego typu manifestacjom. Kontry do parad LGBT, które organizuje Fundacja Życie i Rodzina, są natomiast całkowicie pokojowe. Ludzie stoją przy trasie marszów, modlą się i pokazują prawdę o wykorzystaniu seksualnym dzieci przez homoseksualistów i transwestytów. Jeśli jest taka potrzeba, tworzą też fizyczną barierę zapobiegającą wejściu uczestników homoparad na teren sanktuarium. Nikogo nie biją ani nie wyzywają. Oskarżanie ich i ciągłe wyzwanie na komendę, przy jednoczesnym ignorowaniu ewidentnego zgorszenia publicznego, którego dopuszczają się uczestnicy marszów równości, nosi znamiona niczym nie uzasadnionego nękania.
Dość marnowania pieniędzy publicznych na bezsensowne działania
Od 2019 roku częstochowska policja wszczynała postępowanie wobec niemal 40 obrońców Jasnej Góry, najczęściej rękami właśnie tych dwóch aspirantów. Tylko po 31 sierpnia 2024 roku (data ostatniej parady LGBT i kontry prolife) blisko 25 proliferów było nękanych wezwaniami na komendę i straszonych perspektywą zakładania im spraw w sądzie. Fundacja Życie i Rodzina udzielała im pomocy już od wczesnego etapu postępowania, jednak mimo to dwóch funkcjonariuszy doprowadziło do wszczęcia 12 spraw wobec 14 osób, z których w 9 umorzono postępowanie, w 2 odmówiono wszczęcia postępowania, a tylko jedna jest w toku. Podobnie było w poprzednich latach.
Mówimy zatem STOP marnowaniu publicznych pieniędzy. Stop nękaniu ludzi, którzy protestują przeciw promocji zboczeń, gdy nie chcą na nią reagować organy państwa. Żądamy od Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec podległych mu pracowników.






Parady LGBT bez poparcia
W tym roku parada LGBT w Częstochowie nie odbędzie się. Lobby homoseksualne po utracie pieniędzy z funduszu USAid zostało z niczym. Od lat silnie oprotestowywane przez zwykłych ludzi, musiało radzić sobie przy pomocy finansów z zagranicznych ośrodków. W Polsce niemal wszystkim ich marszom zawsze towarzyszą kontry, na których proliferzy pokazują prawdę o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez LGBT i innych patologiach w tym środowisku. W Sejmie rozpatrywany był projekt obywatelski #StopLGBT, który wsparło swoim podpisem 350 000 obywateli. Zakładał on systemową likwidację homopropagandy w przestrzeni publicznej. Gdy pieniądze z USAid skończyły się, zobaczyliśmy prawdziwą twarz ruchu LGBT w Polsce – nie mają oni masowego poparcia i raczej odstraszają ludzi niż za sobą pociągają.
Tekst: red




