Dania: Nastolatki będą mogły zabijać swoje dzieci

Tragiczna zmiana przepisów w Danii: Piętnastolatka będzie mogła dokonać aborcji bez zgody rodziców. Rząd duński rozwija prawo do mordu w pięćdziesiątą rocznicę legalizacji aborcji na terenie kraju.

W 1973 roku Dania jako jeden z pierwszych krajów w Europie zalegalizowała morderstwo poprzez aborcję. Dziś, pół wieku później, Duńczycy wręcz świętują haniebny jubileusz, wprowadzając zmianę w przepisach. Do tej pory młode kobiety poniżej 18. roku życia mogły dokonać aborcji jedynie za zgodą rodziców. Od teraz rodzice nie będą mieli nic do powiedzenia. Jeśli piętnastoletnia dziewczyna zajdzie w ciążę i uzna, że nie zamierza być mamą, po prostu zabije swoje dziecko i nikomu nic do tego. Marie Bjerre, duńska minister ds. równości płci, przedstawia sprawę w następujący sposób:

Aborcja może wiązać się z wieloma emocjami, poczuciem winy i wstydu. Pytanie o zgodę rodziców w wieku poniżej 18 lat może być upokarzające i mieć poważne konsekwencje.

Wypowiedź minister jest wręcz bezczelna i upokarzająca. Przedstawia (zgodnie z zamysłem lewicowych środowisk) rodziców jako przeszkody w życiu i rozwoju młodego człowieka. Jako kogoś, przed kim wstyd się przyznać do błędu, a najlepiej nic nie mówić, a oparcia szukać w Internecie, u grupy znajomych, czy w innej społeczności. Jest to świetny przykład niszczenia rodziny i wywierania na młodych ludzi wpływu przez organizacje, którym zależy na jak największej destrukcji społeczeństwa.

A przecież to właśnie rodzice, mama i tata, powinni być tymi, do których w pierwszej kolejności zwraca się młody człowiek, szukający wsparcia. To rodzice najlepiej otoczą swoje dziecko opieką, czułością, wesprą, dadzą dobrą radę. Zrozumieją. A sprawa nie jest banalna. Tu nie chodzi o ukrywanie przed rodzicami, że się przesadziło z alkoholem na imprezie u koleżanki. Tylko o życie małego dziecka, ich wnuczka.

To chora aborcyjną logika: obcy ludzie u władzy mają lepiej zrozumieć młodą dziewczynę, która zaszła w ciążę i to oni wiedzą, co ma zrobić. Powiedzmy szczerze: młody człowiek, zwłaszcza nastolatek, jest podatny na wpływy i bodźce. Szkoła, znajomi, media. Co jest na topie, a co nie. Młody człowiek obawia się wykluczenia. I taka młoda dziewczyna będzie słuchać prania mózgu: nie dasz rady z dzieckiem, za młodzi jesteście, rodzice tego nie zrozumieją, a w ogóle co ty zrobiłaś, nic im nie mów, bo to wstyd. Jesteście już dojrzali, sami podejmiecie decyzję. My wam powiemy, jaką. 

Tragiczny proceder, jakim jest aborcja, trwa. A rodzice, którzy mogą być ostatnim bastionem sumienia, zostają odsunięci. Jaki będzie następny krok? Więzienie dla tych, którzy będą mieli czelność odwodzić młodą kobietę od popełnienia aborcji? Zwolennicy mordowania nie kryją się, że chcieliby więzień dla osób ratujących dzieci.

Tekst: Mikołaj Brzyski

Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Sprawdź podobne wpisy

Lekarze, naukowcy, podręczniki medyczne opowiadają się za tym, że ludzkie życie zaczyna się od momentu

28 lutego, 2024

Brytyjski program telewizyjny dla młodszych widzów tworzy bajki, które „bawią i uczą” w sposób odpowiadający

27 lutego, 2024

Posłowie uznali, że nie warto chronić polskich dzieci i całego społeczeństwa przed lobby LGBT. Odrzucili projekt #StopLGBT i myślą, że to koniec.

26 lutego, 2024

Bądź na bieżąco!

Chcesz wiedzieć, co się dzieje? A może umykają Ci ważne wydarzenia? Pokonaj cenzurę treści pro-life: zapisz się na newsletter! Będziemy informować Cię bezpośrednio i już nic nie przegapisz.