Byli aborterzy mówią, jak naprawdę wygląda aborcja

Aborcyjni aktywiści zaciekle próbują utrzymywać, że aborcja to zwyczajny zabieg, a płód to tylko zlepek komórek. Tymczasem nawet ci, którzy kiedyś dokonywali aborcji, potwierdzają, że podczas tego procederu w brutalny sposób zabijany jest człowiek.

Ono próbuje się bronić

Jednym z najbardziej znanych na świecie aborcjonistów był dr Bernard Nathanson. W szczycie swojej kariery usilnie dążył do tego, aby w USA można było legalnie zabijać nienarodzone dzieci bez żadnych ograniczeń. Prowadził też największą klinikę aborcyjną w kraju. Po swoim nawróceniu przyznał się do dokonania 75 tysięcy aborcji stwierdzając: W tej liczbie jest także zabicie mojego nienarodzonego dziecka, które uśmierciłem własnymi rękami.

Jego postrzeganie aborcji diametralnie się zmieniło, gdy w 1973 r. w szpitalu, w którym pracował, po raz pierwszy zainstalowano ultrasonograf – najnowocześniejszą wtedy aparaturę, dzięki której można było oglądać i badać dziecko w łonie matki. Od tego czasu dr Nathanson nie był już orędownikiem aborcji. W 1984 r., po zaprzestaniu zabijania nienarodzonych, poprosił znajomego lekarza, który wykonywał aborcję, aby nagrał każdy jej etap na taśmie filmowej. To, co zobaczyli, przeraziło ich. Na taśmie widać było 12-tygodniowe dziecko w łonie matki, próbujące bronić się przed rozrywającym je na kawałki narzędziem zgniatającym i aparatem ssącym. Nagranie to po profesjonalnym opracowaniu stało się główna częścią filmu „Niemy krzyk”, który wywołał prawdziwą sensację i wściekłość zwolenników aborcji. Sam dr Nathanson mimo licznych ataków nie zmienił swojego podejścia do odkrytej prawdy, że życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia, a każde tzw. usunięcie ciąży jest morderstwem na niewinnej i bezbronnej istocie ludzkiej.

jak naprawdę wygląda aborcja
Dr Nathanson pokazuje jak naprawdę wygląda aborcja. Kadr z filmu „Niemy krzyk”

„Zrozumiałem, że zabiłem”

Kolejnym aborterem, który zmienił swoje spojrzenie na aborcję, jest serbski dr Stojan Adašević. Dokonywał dziennie od 20 do 30 aborcji. Przez wiele lat był przekonany, że ten „zabieg” to zwykła interwencja chirurgiczna. Wątpliwości zostały rozwiane, kiedy w latach 80-tych do szpitali zaczęto sprowadzać ultrasonografy. Wtedy na ekranie USG Adašević po raz pierwszy zobaczył wnętrze kobiecego łona i żywe dziecko, które ssało palec, ruszało nóżkami i rączkami. Od tamtego momentu nawiedzały go sny z zabitymi dziećmi. Nosił się z zamiarem zaprzestania dokonywania aborcji. Jakiś czas później został jednak namówiony do jeszcze jednego „zabiegu”, który ostatecznie całkowicie go zmienił. Dr Adašević tak opisuje tamten moment:

„Na ekranie USG widziałem wyraźnie profil dziecka i jak ssało palec. Rozszerzyłem macicę, włożyłem kleszcze, chwyciłem nimi coś i wyciągnąłem. Trzymałem małą rączkę. Położyłem ją na stół, ale w taki sposób, że nerw z oderwanego ramienia trafił na miejsce, gdzie była rozlana plama jodu. I rączka nagle sama zaczęła się ruszać. […] Znów włożyłem kleszcze do macicy, chwyciłem coś i wyciągnąłem. Tym razem była to mała nóżka. W tym momencie pielęgniarka stojąca za moimi plecami upuściła na podłogę przybornik z instrumentami chirurgicznymi. Rozległ się huk, podskoczyłem, puściłem uchwyt kleszczy i nóżka upadła tuż obok rączki. I też zaczęła się ruszać. […] Postanowiłem wszystko, co zostało w macicy, zmielić na miazgę i wyciągnąć już bezkształtną masę. Zacząłem mielić, miażdżyć, kruszyć. Kiedy wyciągnąłem kleszcze przekonany, że zobaczę miazgę mięsa, ujrzałem ludzkie serce. Serce jeszcze pulsowało, coraz wolniej i wolniej, aż w końcu przestało bić. Wtedy zrozumiałem, że zabiłem człowieka. Zrobiło mi się ciemno przed oczami.”

Dr Adašević dobitnie zrozumiał, że jako aborter w brutalny sposób zabijał dzieci.

 jak naprawdę wygląda aborcja
dr Stojan Adašević podczas pracy

„Musiałem poskładać je z powrotem”

Dr Anthony Levatino, ginekolog z Nowego Yorku, w przeszłości przeprowadził około 1200 aborcji, w tym ponad 100 późnych. Dziś podkreśla, że zmiana postrzegania tego procederu nastąpiła u niego w wyniku zbiegu dwóch zdarzeń: śmierci jego córki oraz pewnej aborcji, która miała być po prostu kolejną z wielu. Wspominając tamten moment opisuje:

„Są takie szczypce, które wprowadza się do macicy i odrywa rękę albo nogę. Robiłem to grubo ponad 100 razy. To była rutyna, ale dosłownie wpatrywałem się w tę kończynę w szczypcach. […] Kiedy przeprowadza się takie aborcje, trzeba dokładnie poukładać części dziecka, choć to makabryczne. Musisz „poskładać” dziecko z powrotem. Upewnić się, że niczego nie brakuje, że masz dwie ręce, dwie nogi i inne części. Jeśli tego nie zrobisz, twoja pacjentka wróci z infekcją, krwotokiem lub martwa. Więc dokończyłem tę aborcję. Wiem, że brzmi to niewiarygodnie, ale po tylu latach, po 1200 aborcjach, po ponad 100 późnych aborcjach, spojrzałem na tę część ciała na stole i pierwszy raz w życiu nie zobaczyłem „jej wspaniałego prawa do wyboru”, ani tego, że jestem świetnym lekarzem, który rozwiązał jej problem, ani nawet 800 dolarów, które zarobiłem w kwadrans. Właśnie pochowałem swoją córkę i przyszedł do mnie ktoś, kto oferował pieniądze za zabicie swojego syna albo córki. A ja się zgodziłem.”

Po tym doświadczeniu dr Levatino zaprzestał wykonywania aborcji. Ku przestrodze nagrał serię filmów, w trakcie których tłumaczy, jak przebiega i czym tak naprawdę jest ów „zabieg”.

jak naprawdę wygląda aborcja
dr Levatino pokazuje narzędzia aborcyjne

Kłamstwa aborcjonistów

Grupy feministyczne, które stały się tubą propagandy aborcyjnej, mamią kobiety hasłami o „wyborze” i „zwykłym zabiegu”, ale nie mówią im, że aborcja zabija dzieci. Świadectwa tych, którzy kiedyś byli częścią biznesu aborcyjnego i wykonywali setki takich zabiegów, dementują te kłamstwa. To właśnie oni na własne oczy przekonali się, że aborcja to zabójstwo. Dlatego tak ważne jest, by zakończyć bezkarność działaczy aborcyjnych, którzy w Polsce urządzili sobie – jak sami mówią – „aborcyjne eldorado”.

Tekst: Katarzyna Pisarska

aborcje na życzenie
Ciało abortowanego dziecka ułożone w naczyniu
aborcja to zabójstwo

Nie bądź obojętny!  Wspieraj działania Fundacji! Jeśli uważasz, że to co robimy, jest dobre i słuszne, pomóż to kontynuować! Nawet niewielkie wpłaty mają znaczenie. Numer konta: 47 1160 2202 0000 0004 7838 2230

Sprawdź podobne wpisy

Aborcjoniści robią wiele, abyśmy myśleli, że aborcja to krótka i bezbolesna procedura. Wystarczy zamknąć oczy, pięć minut i po sprawie.

22 kwietnia, 2024

11 kwietnia pod Sejmem odbyła się manifestacja w obronie dzieci zagrożonych aborcją! W tym czasie posłowie debatowali o mordowaniu

17 kwietnia, 2024

8 kwietnia 2024 miała miejsce premiera przygotowanego przez Fundację Życie i Rodzina filmu dokumentalnego ,,Miało nie żyć”. Naoczni

17 kwietnia, 2024

Bądź na bieżąco!

Chcesz wiedzieć, co się dzieje? A może umykają Ci ważne wydarzenia? Pokonaj cenzurę treści pro-life: zapisz się na newsletter! Będziemy informować Cię bezpośrednio i już nic nie przegapisz.