W USA w sprzedaży pojawiła się ilustrowana książka dla dzieci w wieku 5-8 lat pod tytułem „Abortion is everything” („Aborcja jest wszystkim”). Jej współautorką jest Amelia Bonow, aktywistka proaborcyjna, które zapoczątkowała kampanię #ShoutYourAbortion, mającą na celu znormalizowanie zabijania nienarodzonych. Jak głosi recenzja na tylnej okładce, lektura książeczki ma przekonać kilkulatki, że aborcja to ludzka „supermoc”. „Aborcja jest narzędziem, które pozwala ludziom kształtować swoje przeznaczenie i które ukształtowało cały otaczający nas świat” – czytamy w opisie.
„Abortion is everything” – diaboliczne odwrócenie wartości
#ShoutYourAbortion (SYA), kampania rozpoczęta w mediach społecznościowych w 2015 roku, ma oficjalnie na celu „destygmatyzację i normalizację” aborcji. Dzieląc się publicznie historiami o aborcji, jej założycielki starają się przekonać jak najwięcej ludzi, że zabijanie dzieci to nic rzadkiego ani złego: ot, po prostu zwyczajna czynność, podobna do wizyty u fryzjera czy dentysty. Podobną propagandę stosują środowiska proaborcyjne w Polsce, epatujące słodkimi grafikami z wszechobecnym różowym kolorem i hasłami typu „aborcja jest ok”, czy „aborcja jest normalna”. Aborcyjny Dream Team nie kryje się zresztą z tym, że aktywnie współpracuje z SYA. Założycielki Abotaku informowały m.in. o tym, że działaczki z USA pomagają Justynie Wydrzyńskiej sądzonej za pomocnictwo w aborcji.
Teraz amerykańskie aborterki poszły jeszcze o krok dalej. Swój przekaz kierują już nie tylko do dorosłych kobiet, ale i do dzieci, od najmłodszych lat mieszając im w głowach i przekazując spaczony światopogląd. Zabijanie dzieci przedstawiają kilkulatkom jako narzędzie do kształtowania świata wedle własnego widzimisię, coś godnego pochwały, a nie najwyższego potępienia. Jest to iście diaboliczny pomysł.
„Dzięki przystępnemu, inkluzywnemu językowi książka (…) przedstawia aborcję jako urzeczywistnienie wyjątkowej ludzkiej supermocy: naszej zdolności do wyobrażania sobie przyszłości i dokonywania wyborów, które prowadzą nas do życia, jakie sobie wyobrażamy” – zachwala „Abortion is everything” wydawca.
Gdy zło i egoizm przedstawia się jako supermoc, wszystko jest dozwolone. Byle tylko zadowolić siebie!
Książka dla dzieci o aborcji: demoralizacja od najmłodszych lat
Książka „Abortion is everything” reklamowana jest przez autorki jako narzędzie do rozmów z dziećmi o aborcji. Narzędzie, na które rzekomo od dawna już czekali rodzice i nauczyciele. Jest w tym pewna chora logika: przecież jeżeli zabije się dziecko, trzeba w jakiś sposób wytłumaczyć jego starszemu rodzeństwo, co stało się z młodszym braciszkiem lub siostrzyczką, na których czekali. Jak? Według autorek najlepiej jest przekonać kilkulatki, że mordowanie nienarodzonych to świetny pomysł. W życiu chodzi przecież tylko o to, by realizować własne plany! Pojawia się nieplanowane dziecko? Wystarczy zrobić aborcję! Przecież właśnie dzięki niej wszyscy jesteśmy wolni i możemy bez przeszkód oddawać się ulubionym zajęciom. Nie ma znaczenia życie dziecka, jego prawa. Liczy się tylko możliwość „wyboru” i źle rozumiana wolność.
Sposób wychowywania najmłodszych promowany przez książkę „Abortion is everything” to przerażająca demoralizacja. Zamiast uczyć dzieci odpowiedzialności za własne postępowanie i formować do szacunku dla życia, ma się wpajać im przekonanie, że najważniejsze są ich życiowe plany. Nawet realizowane kosztem życia innych!
Tekst: Anna Nowak




