Aborcyjny Dream Team rozdaje zestawy do zabijania

Aborcyjny Dream Team rozdaje sprzęt do mordowania ludzi

ADT pochwalił się w mediach społecznościowych, że rozdaje szpitalom zestawy do wysysania malutkich dzieci z macicy matek. Oraz… instruuje personel, jak z nich korzystać. Aktywistki Aborcyjnego Dream Teamu od dawna nawołują do zabijania bezbronnych dzieci, oszukując kobiety, że „aborcja jest ok”. Teraz chcą też wmawiać lekarzom, że ich konieczną kompetencją powinno być mordowanie maluchów w łonach matek. Czują się nawet upoważnione do tego, by „edukować” medyków w tym zakresie!

1,5% podatku na działania prolife, na obronę życia

Aktywistki bez żadnego medycznego wykształcenia, których jedyną kwalifikacją jest zabijanie nienarodzonych i pomocnictwo w nim, mają teraz występować w roli ekspertów przed lekarzami ginekologami. Których zadaniem – przypomnijmy – jest opieka nad kobietami i pomoc w przyjmowaniu na świat ich dzieci. Czy można wyobrazić sobie większą bezczelność?

Szkolenia z zabijania

Natalia Broniarczyk z Aborcyjnego Dream Teamu przyznała w jednym z wywiadów, że kryminalizacja aborcji przyszła wraz z rozwojem wiedzy medycznej. To całkiem logiczne stwierdzenie, choć rzadko zdarza się usłyszeć takie z ust aborcjonistki: w końcu im więcej wiadomo o życiu dzieci w okresie prenatalnym, tym bardziej oczywisty staje się fakt, że aborcja to brutalne morderstwo. Choć więc działalność aktywistek aborcyjnych jest nie tylko nieetyczna, ale i sprzeczna z nauką, mają one czelność proponować lekarzom szkolenia. Z czego? Oczywiście z zabijania! Tym razem za pomocą zestawów do aborcji próżniowej.

Przypomnijmy: aborcja próżniowa to morderstwo dokonywane na dziecku do 12. tygodnia życia płodowego. Polega na odessaniu dziecka wraz z pępowiną i łożyskiem – za pomocą działającej pod ogromnym ciśnieniem pompy. Ciało maluszka rozrywane jest na drobniutkie kawałki bez żadnego znieczulenia, a jak wiemy z badań, już w tym wieku płodowym nienarodzone dzieci czują ból. Pozostała po nich krwawa miazga wyrzucana jest z pompy do kosza na odpady. Tak właśnie naprawdę wygląda propagowana przez aktywistki z Aborcyjnego Dream Teamu „nowoczesna i bezpieczna” procedura, której to –  jakże dobrotliwie – chcą „uczyć” polskich lekarzy!

Lekarze edukowani przez pseudoekspertki

Aktywistki aborcyjne kreują się na wykształcone, oświecone osoby. Oskarżają też środowiska prolife o manipulacje. Tymczasem rzeczywistość przedstawia się zgoła odwrotnie. Każdy, kto zada sobie trud poznania prawdy o aborcji, musi zrozumieć, że jest to po prostu zabicie człowieka. A zaprzeczanie tym faktom to nic innego, jak zamykanie oczu na prawdę. I najokrutniejsza w skutkach propaganda!

Medycy regularnie udają się na szkolenia i konferencje podnoszące ich kwalifikacje. Prowadzone są one jednak przez wykształconych w danej dziedzinie specjalistów. I służą zapewnieniu lepszej opieki pacjentom. A jakie kompetencje mają działaczki Aborcyjnego Dream Teamu? Dyplom z zabijania? Czy oprócz pokazywania, jak rozerwać ciało dziecka na strzępy, kobiety te mają cokolwiek do powiedzenia? I czy od teraz każdy, kto tego zapragnie, będzie mógł wejść do szpitala i „uczyć” jego personel dowolnych bzdur? 

Trzeba powiedzieć aborcjonistkom jasno: precz ze szpitali! Nie przeszkadzajcie lekarzom w wykonywaniu pracy, do której są powołani. Swoje chore pomysły zachowajcie dla siebie. A pacjentki i personel polskich szpitali zostawcie w spokoju.

Tekst: red.


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.