Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy udzielił odpowiedzi na zapytanie sformułowane przez Fundację Życia i Rodzina w trybie dostępu do informacji publicznej. Pytaliśmy, ile zostało tam przeprowadzonych aborcji i na jakiej podstawie je wykonano. Z przesłanych danych wynika jasno: szpital w Oleśnicy wciąż zabija!
Od lipca do września 2025 r. zakończono w oleśnickim szpitalu życie aż 24 dzieci. Wszystkie zabito pod pretekstem zagrożenia zdrowia matki. Ofiar przybywa w każdym miesiącu.
Dane o aborcji w Oleśnicy: szpital wciąż zabija
Szpital w Oleśnicy słynie z przeprowadzania późnych aborcji, których odmawiają inne placówki. Aborterka Gizela Jagielska, która wstrzyknęła chlorek potasu m.in. w serce 9-cio miesięcznego Felka, zaskakuje stwierdzeniami dotyczącymi początków życia albo praw człowieka. Podczas interwencji w Oleśnicy stwierdziła, że życie zaczyna się dopiero po porodzie, a do tego momentu dziecko jest częścią ciała matki i matka może nim dowolnie dysponować. I to mówi lekarz ginekolog, który przeprowadza badania USG, obserwując ruchy nienarodzonych dzieci i rejestrując ich tętno!
Dolnośląska placówka niechętnie informuje o swoich krwawych poczynaniach. Jej personel nie mówi, w jaki sposób zostają zabite poszczególne dzieci ani ile z nich przeżyło aborcję i zostało pozostawione na śmierć (a wiadomo, że takie sytuacje miały miejsce, publicznie mówiła o tym nawet Gizela Jagielska). Szpital nie mógł jednak odmówić odpowiedzi na zapytanie sformułowane trybie dostępu do informacji publicznej.
Przesłane dane nie pozostawiają wątpliwości: w Oleśnicy wciąż trwa rzeź!
24 zabitych dzieci w 3 miesiące
W odpowiedzi na zapytanie sformułowane przez Fundację Życie i Rodzina Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy przesłał następujące dane:
W trzecim kwartale 2025. roku przeprowadzono 24 aborcje. W lipcu było ich 6, w sierpniu 8, a we wrześniu 10.
Wszystkie dzieci zabite w Oleśnicy były rzekomo zagrożeniem dla zdrowia lub życia ich matek. Jednak jak wiadomo, prawo w Polsce obchodzi się w taki sposób, że w praktyce są to aborcje na życzenie. Wystarczy świstek od psychiatry, stwierdzający, że ciąża negatywnie wpływa na samopoczucie kobiety. Tymczasem życie matki i życie dziecka są dokładnie tyle samo warte. I obydwoje należy ratować!
A aborcja nigdy nie poprawia stanu psychicznego matki, lecz go pogarsza.
Całkowita bezkarność. Oby do czasu
Pomimo ujawnienia sprawy aborcji na małym Felku, który w dniu śmierci był już praktycznie gotowy do porodu, oraz pomimo faktu, że w Oleśnicy zabija się nieustannie inne dzieci, wobec szpitala nadal nie zostały wyciągnięte żadne konsekwencje. Działa on nadal tak, jak działał. Zmieniło się tylko to, że Gizela Jagielska zrezygnowała z funkcji zastępcy dyrektora ds. medycznych. Jak widać z przesłanych danych, placówka nie wstrzymała jednak aborcji.
Fundacja Życie i Rodzina nie ustaje w wysiłkach, by ratować życie dzieci: co miesiąc organizujemy pod oleśnickim szpitalem Publiczny Różaniec o Zatrzymanie Aborcji, jesteśmy też w trakcie produkcji reportażu pt. „Oleśnica. Śledztwo w sprawie zbrodni”, który odsłoni kulisy aborcji w tej lecznicy. Film ujawni o wiele więcej, niż tylko liczby.
Niech cała Polska pozna prawdę o aborcji w Oleśnicy, by ten proceder wreszcie się skończył!
Tekst: red.




