Indie: 20-dniowa dziewczynka zakopana żywcem

Indie: 20-dniowa dziewczynka zakopana żywcem

Do makabrycznego odkrycia doszło w dystrykcie Shahjahanpur. Pasterz, wyprowadzający stado kóz na pastwisko, znalazł zakopaną w ziemi malutką dziewczynkę, walczącą o życie. Na miejsce przybyły odpowiednie służby.

To aborcja selektywna ze względu na płeć, tyle że przeprowadzona na już urodzonym dziecku. Niestety w Indiach zabijanie dziewczynek jest częstą praktyką. Synowie są tam dużo chętniej widziani.

Krytyczny stan, złe rokowania

Mężczyzna, który odkrył dziecko, zeznaje, że najpierw usłyszał niepokojące dźwięki. Okazało się, że to dwudziestodniowa dziewczynka, która z trudem walczyła o oddech, gdyż do jej ust i nozdrzy dostała się ziemia. Z błota wystawała tylko jej rączka.

Niemowlę jest w stanie krytycznym. Zostało pogryzione przez owady i zwierzęta, dodatkowo wykazywało objawy hipoksji, czyli niedoboru tlenu. Dziewczynka została natychmiast zabrana na oddział intensywnej terapii noworodków w rządowym kolegium medycznym i szpitalu.

Dr Rajesh Kumar, dyrektor kolegium medycznego, podał, że po krótkiej poprawie zdrowia stan dziewczynki się pogorszył, wdała się infekcja. Na chwilę obecną rokowania są niepokojące, niemowlę nadal walczy o życie.

Dziecko porzucone na śmierć

Indyjska policja podała, że na razie poszukiwania rodziców dziecka nie przyniosły skutku. Niestety nie jest to pierwszy w tym kraju przypadek skazywania dzieci na śmierć przez porzucenie. W Indiach dziewczynki nie są mile widziane. Traktuje się je jako obciążenie dla rodziny. Praktykuje się usuwanie tego obciążenia – często w najbardziej radykalny sposób.

Można powiedzieć, że takie zostawianie dziecka na śmierć to nic innego, jak aborcja. Aborcja na urodzonym dziecku. Ten koszmarny proceder trwa od lat, zmieniają się tylko metody. W niemieckich obozach koncentracyjnych urodzone żywo dzieci topiono w wodzie lub rzucano szczurom na pożarcie. W dzisiejszych szpitalach dzieci po prostu zostawia się, aż umrą z głodu, lub się je dusi. A wcześniej pobiera się ich narządy na nielegalny handel. Resztę ciała pracownicy klinik utylizują, jak śmieci. Natomiast w Indiach, jak widzimy, niechciane dziecko zakopano żywcem.

Czy rozerwane na kawałki w łonie matki, czy uduszone albo zakopane – to zawsze jest dla dziecka okrutna śmierć. Bez żadnego moralnego usprawiedliwienia.

Niemowlę zakopane żywcem. Gdzie obrońcy równości?

Dlaczego dziewczynka została zakopana żywcem? Najprawdopodobniej właśnie dlatego, że jest dziewczynką. W krajach, takich jak Indie, z przyczyn religijnych i kulturowych kobieta jest traktowana jako człowiek niższej kategorii, bez większej wartości. Do tego stopnia, że małe dziecko płci żeńskiej skazuje się na okrutną, powolną śmierć tylko dlatego, że urodziło się kobietą.

Gdzie są te wszystkie kolorowe feministki? Dlaczego nie walczą o poszanowanie praw i godności kobiet w tych krajach? Przecież to walka o słuszną sprawę.

Ale po co… Najłatwiej domagać się praw, żyjąc w wygodnym, bezpiecznym kraju. W kraju, gdzie życie kobiety jest chronione i szanowane. Takie feministki czyste, najedzone, z prawami wyborczymi – nie dbają o dziewczynki, które są zakopywane żywcem albo mordowane wcześniej – poprzez aborcję. Im zależy tylko na prawie do zabijania dzieci i na wolności seksualnej. A prawdziwej tragedii nie widzą. I nie chcą widzieć, bo tak im wygodniej. 

Tekst: Mikołaj Brzyski


Sprawdź podobne wpisy

RatujŻycie.pl

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.